Thermalright - proste i wydajne

Źródło: night-modders.com
Chłodzenie powietrzem, jest obecne w naszych komputerach od samego początku ich istnienia. Ewoluowało od prostego małego radiatora z czasów 386. Ich wielkość i zaawansowanie rosło wraz z mocą jednostek obliczeniowych, do radiatorów dodano wentylatory, stale zwiększając ich powierzchnię. Dziś do dyspozycji mamy bardzo szeroką gamę coolerów o rozmaitych kształtach, kolorach i wydajności. Możemy je także podzielić na dwie grupy: Gotowych zestawów wraz z wentylatorem, oraz samych radiatorów.
Test Coolerów Zalman 7700 AlCu ,7000 CU i Aero Cool HT-101

Źródło: night-modders.com
Wraz z wzrostem wydajności naszych pecetów, rośnie także (co już się stało dla nas oczywiste) wydzielane przez nie ciepło, a co za tym idzie hałas. Procesory Intel Pentium III produkowały zaledwie 30 Wat ciepła, natomiast najnowsze jednostki tej firmy, Pentium IV (Prescott) aż 115 Wat! Trochę lepiej na tym polu prezentuje się firma AMD, której najszybsza obecnie jednostka o taktowaniu 2,4 GHz wydziela prawie 20% mniej ciepła.
Scythe Ninja Copper - Cu vs. Ninja PLUS rev.B - Al

Źródło: silentworks.pl
Dawniej do schłodzenia procesora wystarczał niewielki radiator o masie kilkudziesięciu gramów. Wraz z postępem technologicznym procesory wyposażone w setki milionów tranzystorów zaczęły wymagać stosowania bardziej rozbudowanych konstrukcji, których waga przekracza nieraz magiczną granicę 1kg. Pomimo intensywnego rozwoju technologii wykorzystywanych do konstrukcji coolerów i coraz bardziej dopracowanych projektów, jedno pozostaje niezmienne.
Test wentylatorów 120mm część V

W naszym zestawieniu udało się wyłonić kilka bardzo cichych wentylatorów, jakie z czystym sumieniem można polecić nawet najbardziej wymagającym cichofilom. Są to, w kolejności alfabetycznej: AC 12L, Chieftec, Fander, NB BlackSilent XL1, Scythe S-Flex (tylko 600 RPM), Tt Silent Cat i Xthermal. Każdy z nich pracował bardzo cicho, zarówno przy 600 jak i przy 1000 RPM.
Test wentylatorów 120mm część IV

Znany i uznany, szczególnie popularny w Europie, w każdym teście plasuje się czołówce. Obudowa z czarnego plastiku, natomiast łopatki i piastę wykonano z przezroczystego tworzywa w kolorze ciemnofioletowym. 3-żyłowy przewód jest dość krótki i nie ma oplotu. Łożysko oczywiście ślizgowe. Producent nie dołącza do zestawu żadnych przejściówek, śrubek itd. – dostajemy tylko sam wentylator. Model XL1 osiąga maksymalne obroty na poziomie 1000 RPM, czyli dokładnie 50% tego, co potrafi model XL2. XL1 bez problemów pracował przy 600 RPM.
Test wentylatorów 120mm część III

Firma Coolink znana jest u nas głównie z charakterystycznych zielonych wentylatorów oferowanych w różnych rozmiarach, ale produkuje też układy chłodzenia różnych komponentów. Najnowszy model w ofercie Coolinka, AX12 przyciąga wzrok wykonanymi z zielonego przezroczystego plastiku łopatkami umieszczonymi w całkowicie przezroczystej obudowie. Całości dopełnia 30-cm przewód zakończony standardową 3-pinową wtyczką. W komplecie są również śrubki i reduktor zmniejszający napięcie do wartości 7V.
Test wentylatorów 120mm część II

Źródło: silentworks
Jeden z bardziej popularnych modeli, szczególnie wśród użytkowników zwracających uwagę na wygląd komputera. Obudowa wykonana z całkowicie przezroczystego plastiku, a łopatki z przezroczystego tworzywa o barwie bursztynu. Wyposażenie dość standardowe – śrubki, przelotka, 30-cm kabel zasilający bez oplotu. W odróżnieniu jednak od większości pozostałych modeli, Amber korzysta z podwójnego łożyska kulkowego. Producentem konstrukcji na bazie, której powstał Amber jest firma YS Tech.
Test wentylatorów 120mm część I

Źródło: silentworks.pl
Przeprowadzony przez nas test w żadnym wypadku nie aspiruje do miana testu totalnego, wyczerpującego i ostatecznego. Ze względu na poważne ograniczenia czasowe i zaskakująco dużą ilość „materiału” byliśmy w stanie obadać wentylatory (120mm) jedynie pod względem subiektywnego poziomu hałasu produkowanego podczas pracy. Nie zdążyliśmy niestety wykonać testów wydajności, nie sprawdziliśmy również takich parametrów jak napięcie startowe czy minimalna prędkość obrotowa.
1
2
Inne artykuły
HR-07 - znów chłodno od TR

Źródło: night-modders.com
"Cicho i chłodno" lub "Chłodno i wydajnie" - takie dwa stwierdzenia wypowiadają na ogół osoby posiadające nieco "lepszy" sprzęt. Zaraz za nim w głowie overclokera/amatora ciszy i chłodu pojawia się pytanie "Co jeszcze zostało do schłodzenia? Procesor chłodzony wielkim, pół pasywnym radiatorem, na grafice też wielki radiator, NB chłodny i wyciszony... tak, zostały jeszcze moje nieszczęsne pamięci pracujące na 1200 MHz"
Jeżeli takie lub podobne pytania zaprzątają Ci głowę, to ta recenzja jest dla ciebie.
Jeżeli takie lub podobne pytania zaprzątają Ci głowę, to ta recenzja jest dla ciebie.
Zalman 9500 - nowy król

Źródło: night-modders.com
W czasach, kiedy w komputerach królowały procesory klasy AMD K6, czy Intel na socket 370, dużą popularność zyskały tzw. orby. Coolery te dość znacznie odróżniały się od swoich „normalnych braci”, gdyż wentylator był umieszczony nie na żeberkach radiatora, a raczej pomiędzy nimi. Ściśle rzecz ujmując, żebra otaczały promieniście wiatrak. Tego typu chłodzenie było całkiem wydajne, ale też zazwyczaj głośne, dodatkowo wydając szczególnie odczuwalny dźwięk o wysokich częstotliwościach.
Thermaltake Beetle - gdy chłodzenie ma wyglądać

Źródło: night-modders.com
Każdy wie, jak ważnym elementem komputera jest chłodzenie procesora. Powszechnie znanym faktem jest, że to od jego wydajności zależy stabilność naszej platformy i żywotność CPU. Nie będę też pisał, że te ostatnie wraz z rozwojem technologii, zwiększaniem zegara i zmniejszaniem technologii produkcji, zaczęły wydzielać coraz więcej ciepła. Wszystko to, są banały znane każdemu trochę bardziej wprawionemu użytkownikowi.
HR-01 - jego wysokość Chłód?

Źródło: night-modders.com
Istnieje przysłowie: "Daj człowiekowi palec, weźmie całą rękę". W bardzo trafny sposób opisuje ono naturę wszystkich ludzi, oczywiście użytkowników komputerów także. Ktoś kiedyś wpadł na pomysł aby stworzyć zaawansowana maszynę do liczenia, którą ktoś z czasem nazwał komputerem. Oczywiście to nie wystarczyło, inny zapragnął aby była ona łatwiejsza w obsłudze, bardziej intuicyjna, gdyż karty perforowane jedynie wszystko utrudniały.





