Mapa serwisu   Atom   RSS

Thermaltake Beetle - gdy chłodzenie ma wyglądać

Thermaltake Beetle
Autor: night-modders.com
Źródło: night-modders.com
Każdy wie, jak ważnym elementem komputera jest chłodzenie procesora. Powszechnie znanym faktem jest, że to od jego wydajności zależy stabilność naszej platformy i żywotność CPU. Nie będę też pisał, że te ostatnie wraz z rozwojem technologii, zwiększaniem zegara i zmniejszaniem technologii produkcji, zaczęły wydzielać coraz więcej ciepła. Wszystko to, są banały znane każdemu trochę bardziej wprawionemu użytkownikowi. Generalnie zasada jest prosta: chłodzenie ma chłodzić, obniżając temperatury na układzie do jak najniższych progów, a dobrze też, jeśli przy okazji robi to w miarę cicho. A tak przynajmniej było do niedawna. Wraz z rozwijającymi się trendami moddingowymi, pojawianiem się w obudowach "okien" i podświetlenia, pojawiła się pewna, dość specyficzna grupa coolerów. Takich, które maja nie tylko wypełniać swoje podstawowe zadanie, ale także wyglądać. I właśnie do tej grupy należy zaliczyć jedną z czterech nowych propozycji chłodzenia od ThermalTake'a, którą też tu opiszę. Mowa o produkcie nazwanym, nie bez powodu, Beetle , co w tłumaczeniu oznacza "Żuk".

Opakowanie i Zestaw
Beetle jest zapakowany w opakowanie typu blister. Pozwala ono na dokładne zapoznanie się z produktem, a jednocześnie dzięki sporej grubości ścianek, dość dobrze chroni produkt (aczkolwiek nie idealnie, bo nie zapewnia dobrej amortyzacji uderzeń). Na etykiecie umieszczonej w opakowaniu znalazło się miejsce na podstawowe informacje, przedstawione zarówno w postaci tekstu, jak i charakterystycznych dla ThermalTake'a, żółtych ikon. Wewnątrz nic się nie przesuwa, wszystko jest ciasno zapakowane.
Po otworzeniu opakowania (co ważne otwieranie go, nie jest jednoznaczne ze zniszczeniem) i wyciągnięciu coolera, trafiamy na czarne pudełko. W środu zostały ukryte wszystkie dodatkowe akcesoria. W sumie na pełen zestaw składają się:
- cooler
- zestawy montażowe na sockety A, 754, 939, 478 i 775, czyli wszystkie obecnie standardowo wykorzystywane
- kontrolery obrotów na śledzi i na zaślepce 3,5"
- odrobina pasty termoprzewodzącej
- instrukcja w języku angielskim, ale dzięki sporej ilości, dobrze dobranych zdjęć będzie ona także przydatna dla osób nie znających tego języka.

Thermaltake Beetle wygląd i konstrukcja
Autor: night-modders.com
Źródło: night-modders.com
Wygląd i konstrukcja
Na początku nasuwa się podstawowe pytanie: czemu został on nazwany właśnie Żukiem. Wszelkie wątpliwości rozwiewają się w momencie kiedy go zobaczymy. On po prostu swoim wyglądem przypomina tego owada. Plastikowa obudowa została tak wyprofilowana aby naśladować korpus z dwoma złożonymi na powierzchni skrzydłami. Składa się ona z trzech części: Górnej, wykonanej z przeźroczysto-czerwonego tworzywa. To tu właśnie znajdziemy ów skrzydła, a także odlaną nazwę firmy. Drugą częścią, jest wykonana z przeźroczysto-stalowego plastiku, osłona ożebrowania coolera. Ma ona z grubsza kształt walca, ciągnącego się od samego początku urządzenia, do końca. Trzecia jest część frontowa, złożona z pierścienia połączonego z grilem, wykonanego z tego samego materiału co obudowa radiatora. Wewnątrz niego został umieszczony wentylator. W centralnej części grila znajdziemy jeszcze jedno logo producenta, tym razem dwie literki T.
Cały urok Żuka jednak ujawnia się dopiero po zapadnięciu zmroku, kiedy do ogółu wrażeń wizualnych dochodzę te świetlne. Odpowiadają za nie dwie niebieskie diody umieszczone blisko spodu korpusu. W wspaniały i bardzo "klimatyczny" sposób podświetlają one obudowę, nie za jasno, nie za ciemno, nierównomiernie, ale ta nierównomierność tylko dodaje uroku. Górna część z racji swojego koloru rozświetla się na czerwono, podczas gdy dolna w kolorze diod, na niebiesko. Jest jeszcze jedna, wielokolorowa dioda, umieszczona w centrum grila, za logo "Tt". W trakcie pracy urządzenia zmienia ona swój kolor co kilka sekund w sposób płynny, tzn. przejście np. z czerwonego na niebieski odbywa się poprzez purpurę i fiolet. W sumie osiąga ona 4 główne kolory (świeci w nich po kilka sekund) i wiele innych w trakcie przejść. Wygląda to bardzo efektownie i przyciąga wzrok, aczkolwiek osobiście uważam, że jest to już lekka przesada i zbędny bajer, czyniący już powoli z urządzenia "choinkę". Szczególnie, że kolor zielony i fioletowy nie pasują do reszty kolorystyki. Nie ma też możliwości ustawienia aby dioda ta świeciła stale na jeden kolor.
Sam układ chłodzący oparty jest na coraz popularniejszej (ze świecą ostatnio szukać coolera zbudowanego inaczej) technologii HeatPipe. W skrócie proces odprowadzania temperatury wygląda następująco: podstawa przejmuje ciepło od procesora, które następnie jest przekazywane HeatPipe'om. Substancja znajdująca się w nich zamienia się w gaz, który wędrując w wyższe partie układu transportuje tam ciepło. Jest ono następnie przekazywane żebrom radiatora, skąd zostaje oddane powietrzu przepływającemu pomiędzy nimi. Ruch powietrza wymusza natomiast wentylator. Taki sposób chłodzenia jest wydajniejszy od tradycyjnego ponieważ umożliwia zbudowanie większych układów żeber, a także szybszy i równomierny transport ciepła na większą powierzchnię ożebrowania naraz.
W tym przypadku mamy do czynienia z miedzianą podstawą, trzema miedzianymi HeatPipe'ami ułożonymi w kształt litery "U", oraz 41 aluminiowymi żebrami. Całość jest wykonana staranie, rurki są porządnie przylutowane do podstawy, ale jednocześnie bez widocznych śladów cyny. Same żebra są proste i mocno zamocowane na HeatPipe'ach. Podstawa jest gładka, starannie wyszlifowana, ale nie wypolerowana na lustro (co nie powinno mieć wpływu na wydajność). Konstrukcja waży 581 g.
Jeszcze jednym elementem którego wygląd może być dla nas ważny, jest kontroler obrotów przeznaczony do montażu w zatoce 3,5". Sam panel wykonany jest z aluminium, natomiast gałka z plastiku, ale dobranego na tyle, że ciężko go odróżnić od aluminium bez dotknięcia. Jednakże mam do tego paneliku małe zastrzeżenie. Otóż większa część jego powierzchni najzwyczajniej się marnuje. Producent mógł dodać przynajmniej jakieś dodatkowe wyjścia USB, Audio i FireWire, o dodatkowych dwóch-trzech kanałach kontroli innych wentylatorów nawet nie wspominając.

Thermaltake Beetle montaż
Autor: night-modders.com
Źródło: night-modders.com
Montaż
Montaż coolera nie jest skomplikowany, aczkolwiek użytkownik który nie miał wcześniej kontaktu z takim rozwiązaniem będzie raczej musiał przejrzeć instrukcję. Dość dużym problemem może być tu konieczność posiadania otworów montażowych dokoła socketu, oraz wyciągnięcia płyty głównej, ale przy tej wysokości i masy coolerze inny sposób mocowania raczej nie wchodzi w grę.
Ja procedurę instalowania chłodzenia przedstawię na bazie socketu A. Zaczynamy od odnalezienia potrzebnych nam części, czyli blaszki w kształcie podwójnej litery "T" oraz zestawu śrubek i podkładek. Teraz przekładamy śrubki przez otwory na końcach ramion blaszki i przykręcamy nakrętkami na sztywno, tak aby nie było luzów.
Następnie nakładamy pastę termoprzewodzącą na procesor. Przekładamy blaszkę ze śrubkami nad podstawą i przykładamy cooler do procesora tak, aby śrubki trafiły w otwory w płycie głównej. Odwracamy płytę, na wystające końcówki śrubek nakładamy podkładki i z wyczuciem przykręcamy nakrętkami.
Pozostało nam już tylko podłączyć Żuczka do gniazda na płycie głównej (kabel przyłączeniowy ma 20 cm. długości) i poprzez mała dwupinową wtyczkę na krótkim kablu do panelu kontrolnego (kable obydwu paneli maja po 150 cm.). Jeśli nie zrobimy tego ostatniego, wentylator będzie pracował na maksymalnych obrotach.
Kiedy już zakończymy te czynności, możemy zamontować płytę główną z powrotem w obudowie i uruchomić komputer.

Test
Zanim przedstawię wyniki pomiarów temperatur opiszę wrażenia dźwiękowe. Żuczek z wentylatorem puszczonym na maksymalnych obrotach (ok. 4270 obr./min., wg. producenta 4300) wytwarza hałas nie do wytrzymania. Prace czy zabawę przy komputerze, z nim pracującym w tym trybie, uznałem za niemożliwą. W trakcie testu, po 40 min. takiego jazgotu (myślę, że w pełni zasługuje na takie określenie) byłem już nim mocno zmęczony. Ważne jest to, że przy takich obrotach poza szumem powietrza słychać przede wszystkim drażniące buczenie samego wentylatora. Na szczęście producent pomyślał o możliwości regulacji prędkości obrotowej. Cooler staje się niesłyszalny na około 1/3 skali regulacji, czyli ok. 2200 obr./min. zachowując przy tym sporo ze swojej wydajności. Możemy skręcić je jeszcze bardziej, do 1650 obr./min. (wg. producenta 1600) jednakże wtedy bardzo poważnie traci on na swojej wydajności. Z danych producenta wynika, że poziom hałasu zawiera się w granicach 20-44,5 dB. Uznaje te dane za wiarygodne.

Przejedzmy do procedury testowej. Temperatury mierzyłem dla trzech różnych prędkości obrotowych:
- minimalnej do jakiej można skręcić obroty za pomocą dołączonego regulatora (ok. 1650 obr./min.)
- prędkości granicznej, dla której dźwięku coolera jeszcze nie można wyróżnić od szumu generowanego przez pozostałe podzespoły komputera (ok. 2200 obr./min.)
- maksymalnej, na jakiej jest on w stanie pracować ( ok. 4270 obr./min.).
Sam test odbywał się w sposób ciągły, pomiędzy poszczególnymi etapami nie było przerw. Po uruchomieniu komputera pierwszy pomiar (oznaczony jako "Start") odbywał się zaraz po zalogowaniu do systemu (Windows XP Pro SP2) i załadowaniu wszystkich aplikacji startujących razem z systemem. Następnie przez 15 minut korzystałem z przeglądarki, Worda, Win-Amp'a, Outlook Expressa. Pomiar oznaczony jako "Idle" jest najwyższą temperaturą zarejestrowaną w tym czasie. Potem uruchamiałem program Prime95, który w trybie TortureTest (max. heat) obciążał stuprocentowo procesor. Pomiar "Stress" jest właśnie najwyższą temperaturą zarejestrowaną w trakcie 30 min. tego testu. Następnie wyłączałem wszystkie aplikacje poza tym normalnie pracującymi w tle i sprawdzałem do jakiej temperatury coolerowi uda się "zbić" temperaturę w ciągu krótkiego przedziału czasu. Pomiar Schładzanie był dokonywany po upływie 5 minut. "Średnia" jest średnią ważoną ze wszystkich pomiarów w ciągu całego testu (ok. 52 min.). Następnie wyłączałem komputer na 2 godziny aby mieć całkowitą pewność, że procesor osiągnie temperaturę pokojową.
Platforma testowa:
- AMD Athlon XP 2600+
- Asus A7V8X-X
- Zasilacz LC Power 450W
- Obudowa TT Kandalf, wentylowana 1x120mm i 1x92mm wyciągowe na tyle, 1x92mm wyciągowy na górze, 1x120mm wtłaczający na froncie. Temperatura panująca w niej wynosiła 29-30 st.C.
- użyta pasta termoprzewodząca to Arctic Ceramique

AMD Athlon 2600+2200MHz 200x11 Vcore 1,65V
Autor: night-modders.com
Źródło: night-modders.com

AMD Athlon 2600+2400MHz 200x12 Vcore 1,80V
Autor: night-modders.com
Źródło: night-modders.com

Jak widać po wynikach Żuk poradził sobie ze swoim zadaniem całkiem nieźle aczkolwiek nie celująco. Drugi wykres wyraźnie pokazuje, że nie jest to chłodzenie przeznaczone do podkręcanych procesorów, gdyż temperatury tam osiągane są już zbyt duże. Gdyby temperatura otoczenia była wyższa (np. w lecie) to przy ustawieniach z drugiego etapu mógłby wogóle sobie nie dać rady. Zaznaczam, że nie liczę tu wyników uzyskanych przy najwyższych obrotach, gdyż te mimo, że całkiem niezłe, są jednak okupione zbyt dużym dyskomfortem pracy. Jednakże jeśli ktoś nie planuje OC, to wyniki powinny być zadowalające

TT Beetle nie udało się zaliczyć jednego z testów, mianowicie TortureTest'u aplikacją Prime95, przy minimalnych obrotach. Dochodziło do przegrzewania się procesora w wyniku czego zaczynał on generować błędy w obliczeniach na co reagował Prime95 zakańczając test. Krótko mówiąc temperatury dochodziły do wartości, przy których CPU tracił stabilność. Jednakże można dodać na usprawiedliwienie iż ten procesor pracujący na tych ustawieniach i przy 1,8V stanowi niezłe wyzwanie dla dużo bardziej zaawansowanych systemów chłodzenia.

Podsumowanie
TT Beetle jest produktem bardzo ciekawym. Za cenę jeszcze do przełknięcia otrzymujemy bardzo atrakcyjny wizualnie cooler, który w dodatku całkiem sprawnie radzi sobie z powierzonym mu zadaniem. Tak naprawdę jedyną wadą jest duży hałas generowany przez to urządzenie, na co producent znalazł remedium. Tak więc ze spokojnym sumieniem mogę go polecić osobom, którym poza ciszą i dobrą wydajnością zależy także na wyglądzie. Z tego co wiem, jest to chyba obecnie najbardziej wydajny z grupy "wyglądających" coolerów. Ja po tygodniu obcowania z Żuczkiem bardzo polubiłem go i mogę stwierdzić, że będzie ewentualnemu nabywcy bardzo dobrze służyć.

- opakowanie - 2 / 3%
- wyposażenie - 7 / 7%
- wygląd i jakość wykonania -; 10 / 10%
- wydajność - 37 / 50%
- głośność -t 20 / 30%

Jeśli przyjąć, że głównym czynnikiem decydującym o zakupie TT Beetle ma być wygląd, to doliczyłbym mu dodatkowo 15% właśnie za niebanalną i ciekawą stylistykę, co w sumie daje 90%. Jeśli jednak rozpatrujemy bardziej klasyczne cechy coolerów, pozostałbym przy 75%.
Łącznie: 75% (90%)
Źródło:night-modders
Autor: night-modders.com
2009-11-05 14:50:40
Inne artykuły

HR-07 - znów chłodno od TR

HR 07
Autor: night-modders.com
Źródło: night-modders.com
"Cicho i chłodno" lub "Chłodno i wydajnie" - takie dwa stwierdzenia wypowiadają na ogół osoby posiadające nieco "lepszy" sprzęt. Zaraz za nim w głowie overclokera/amatora ciszy i chłodu pojawia się pytanie "Co jeszcze zostało do schłodzenia? Procesor chłodzony wielkim, pół pasywnym radiatorem, na grafice też wielki radiator, NB chłodny i wyciszony... tak, zostały jeszcze moje nieszczęsne pamięci pracujące na 1200 MHz"
Jeżeli takie lub podobne pytania zaprzątają Ci głowę, to ta recenzja jest dla ciebie.

Zalman 9500 - nowy król

Zalman 9500
Autor: night-modders.com
Źródło: night-modders.com
W czasach, kiedy w komputerach królowały procesory klasy AMD K6, czy Intel na socket 370, dużą popularność zyskały tzw. orby. Coolery te dość znacznie odróżniały się od swoich „normalnych braci”, gdyż wentylator był umieszczony nie na żeberkach radiatora, a raczej pomiędzy nimi. Ściśle rzecz ujmując, żebra otaczały promieniście wiatrak. Tego typu chłodzenie było całkiem wydajne, ale też zazwyczaj głośne, dodatkowo wydając szczególnie odczuwalny dźwięk o wysokich częstotliwościach.

HR-01 - jego wysokość Chłód?

HR 01
Autor: night-modders.com
Źródło: night-modders.com
Istnieje przysłowie: "Daj człowiekowi palec, weźmie całą rękę". W bardzo trafny sposób opisuje ono naturę wszystkich ludzi, oczywiście użytkowników komputerów także. Ktoś kiedyś wpadł na pomysł aby stworzyć zaawansowana maszynę do liczenia, którą ktoś z czasem nazwał komputerem. Oczywiście to nie wystarczyło, inny zapragnął aby była ona łatwiejsza w obsłudze, bardziej intuicyjna, gdyż karty perforowane jedynie wszystko utrudniały.

Wentylatory 92mm i 120mm - "Cisza przede wszystkim"

Wentylatory 92mm i 120mm
Autor: night-modders.com
Źródło: night-modders.com
Jak powszechnie wiadomo postęp techniczny w dziedzinie układów scalonych, ciągłe zwiększanie ich prędkości przetwarzania, ma jeden poważny i niechciany skutek uboczny: wzrost ich temperatury. Świetnie można to zaobserwować na procesorach centralnych, graficznych czy mostkach w naszych domowych pecetach. Są one źródłem coraz większej ilości wydzielanego ciepła do obudowy, podobnie jak dyski obracające się z coraz większą szybkością, coraz mocniejsze zasilacze itd.