Coolink Green Silent Fan AX12

Firma Coolink znana jest u nas głównie z charakterystycznych zielonych wentylatorów oferowanych w różnych rozmiarach, ale produkuje też układy chłodzenia różnych komponentów. Najnowszy model w ofercie Coolinka, AX12 przyciąga wzrok wykonanymi z zielonego przezroczystego plastiku łopatkami umieszczonymi w całkowicie przezroczystej obudowie. Całości dopełnia 30-cm przewód zakończony standardową 3-pinową wtyczką. W komplecie są również śrubki i reduktor zmniejszający napięcie do wartości 7V. Wentylator działa na podwójnym łożysku kulkowym. Producent określa maksymalną prędkość pracy modelu AX12 na 1200 RPM, a my od siebie dodamy, że wentylator działa przy 600 RPM.
Nasza ocena 8 (@ 600 RPM) i 8 (@ 1000 RPM)
Mamy tu dwie ósemki, więc wszelki komentarz jest właściwie zbyteczny. Napiszę tylko, że zawiodły – jak można się było spodziewać – łożyska. Niestety każde łożyska kulkowe są wyraźnie głośniejsze niż nowoczesne łożyska ślizgowe. Pracują w przypadku modelu AX12 bardzo głośno i dodatkowo wyraźnie słychać nieprzyjemny świst i coś, co można określić jako świergot. W skrócie – jest to dźwięk o nieprzyjemnej charakterystyce.
Coolink Green Silent Fan X12-800

Kolejny z serii zielonych wentylatorów Coolinka. Wyglądem do złudzenia przypomina model AX12 i podobnie jak on działa na podwójnym łożysku kulkowym. Wyposażenie dodatkowe ogranicza się tu tylko do śrubek montażowych. Jak można zgadnąć z samej nazwy, jest to wolnoobrotowa wersja i rozpędzić ją można tylko do 800 RPM. Naturalnie, działa też przy 600 RPM.
Nasza ocena 9 (@ 600 RPM)
Trudno powiedzieć, czy przyczyną tak głośnej pracy jest słaba jakość łożyska czy po prostu jego uszkodzenie. W naszym teście ten egzemplarz X12 wypadł najsłabiej – był po prostu bardzo głośny. Charakterystyka pracy jest również bardzo słaba – łożysko wyraźnie terkocze i produkuje donośny, twardy dźwięk. Szum powietrza schodzi tu po prostu na daleki plan, ponieważ ponad wszystko wybija się dźwięk łożyska.
Fander FX120-W 120mm

Popularny, ceniony, sprawdzony, ergonomiczny (dzięki wbudowanemu potencjometrowi). Potencjometr znajduje się na dodatkowym kabelku. Łożysko ślizgowe. W komplecie przejściówka na molex i śrubki montażowe. Wykonany z białego, nieprzezroczystego plastiku. Producent twierdzi, że zastosowano specjalny, miękki rodzaj plastiku lepiej tłumiący drgania. Za wentylatorem stoi firma Zenfist, ale naturalnie produkcja odbywa się w Chinach, prawdopodobnie w fabryce firmy Xinrulian. Maksymalne RPM według producenta 1400. Oczywiście Fander działa bezproblemowo na 600 RPM.
Nasza ocena 3 (@ 600 RPM) i 3 (@ 1000 RPM).
Łagodna charakterystyka dźwięku, łożyska nie hałasują, słychać głównie szum powietrza. Bardzo stabilne i pewne zachowanie, nie ma mowy o wibracjach. Dźwięk jest równy i regularny, dzięki czemu łatwiej znika w szumie otoczenia.
Hiper HFF-1N12N

Większość z nas pewnie szybciej kojarzy nazwę Hiper z całkiem niezłymi (ale niezbyt cichymi) zasilaczami. Hiper ma jednak w swojej ofercie kilka wentylatorów, i to właśnie jeden z nich. Wentylator prezentuje się całkiem nieźle, wykonany jest z przezroczystego plastiku, posiada pozbawiony oplotu 3-żyłowy przewód zasilający zakończony 3-pinową końcówką. Producent w komplecie umieścił też przelotkę na molexa, jednak nie jest to standardowa przejściówka z molexem żeńskim i męskim oraz małym złączem 3-pinowym, ale po prostu „ślepe” przejście z małego złącza na duże. Hiper działa na łożyskach ślizgowych. Wg specyfikacji wentylator może pracować z maksymalną prędkością 1500 RPM. Podczas testu działał najzupełniej normalnie przy 600 RPM.
Nasza ocena 5 (@ 600 RPM) i 5 (@ 1000 RPM).
Wentylator nie zaskoczył nas jakąś szczególnie cichą pracą – spostrzeżenie to dotyczy przede wszystkim delikatnego, ale słyszalnego brzęczenia oraz tykania dobywającego się z łożysk. Mimo zastosowania kołeczków antywibracyjnych brzęczenie było całkiem słyszalne i, co tu dużo mówić, nieprzyjemne dla ucha. Jest to po prostu średnio cichy wentylator.
Noctua NS-F-800 i NS-F12-1200

Pojawienie się tych wentylatorów spowodowało na rynku niejakie zamieszanie – a to głównie za sprawą dość dziwnej konstrukcji łopatek. Według producenta zapewniają one większą wydajność przy cichszej pracy. W praktyce wydajność nie odbiega od produktów konkurencji. A jak jest z ciszą? Do testów wykorzystaliśmy obie wersje. Różnią się one jedynie obrotami maksymalnymi, a poza tym to identyczne produkty. Oprócz kształtu łopatek uwagę zwraca też cena – wentylatory Noctua to jedne z najdroższych modeli na rynku. Humor poprawia jednak zawartość pudełka – oprócz wentylatora otrzymujemy też przejściówkę redukującą napięcie d 5V, kołeczki antywibracyjne, śrubki mocujące i przejściówkę na molexa. Łożyska ślizgowe, nazwane przez producenta SSO. Obudowa wentylatora jest w kolorze beżowym, a łopatki w brązie. 40-cm przewód jest w oplocie. Każda z przejściówek jest długości ok. 10 cm. Testowane przez nas modele można rozpędzić według producenta odpowiednio do 800 i 1200 RPM. Skorzystanie z obu było konieczne, ponieważ wolniejszy, rzecz jasna, nie działał z prędkością 1000 RPM. Szybszy natomiast nie dawał rady przy 600 RPM. Dlatego tabela podaje po jednym wyniku dla każdego z wentylatorów.
Nasza ocena 5 (@ 600 RPM) dla modelu 800 i 4 (@ 1000 RPM) dla modelu 1200.
Zarówno przy niskich jak i wysokich obrotach słychać było nieregularną pracę łożysk – niestety jest to dość drażniące. Szum spowodowany przepływem powietrza był niski i charakteryzował się dość przyjemnym dźwiękiem. Jednak to właśnie niecodzienne, urywane i pojawiające się cykanie łożysk dominowało i psuło dobre wrażenie.
część II | część IV


Firma Coolink znana jest u nas głównie z charakterystycznych zielonych wentylatorów oferowanych w różnych rozmiarach, ale produkuje też układy chłodzenia różnych komponentów. Najnowszy model w ofercie Coolinka, AX12 przyciąga wzrok wykonanymi z zielonego przezroczystego plastiku łopatkami umieszczonymi w całkowicie przezroczystej obudowie. Całości dopełnia 30-cm przewód zakończony standardową 3-pinową wtyczką. W komplecie są również śrubki i reduktor zmniejszający napięcie do wartości 7V. Wentylator działa na podwójnym łożysku kulkowym. Producent określa maksymalną prędkość pracy modelu AX12 na 1200 RPM, a my od siebie dodamy, że wentylator działa przy 600 RPM.
Nasza ocena 8 (@ 600 RPM) i 8 (@ 1000 RPM)
Mamy tu dwie ósemki, więc wszelki komentarz jest właściwie zbyteczny. Napiszę tylko, że zawiodły – jak można się było spodziewać – łożyska. Niestety każde łożyska kulkowe są wyraźnie głośniejsze niż nowoczesne łożyska ślizgowe. Pracują w przypadku modelu AX12 bardzo głośno i dodatkowo wyraźnie słychać nieprzyjemny świst i coś, co można określić jako świergot. W skrócie – jest to dźwięk o nieprzyjemnej charakterystyce.
Coolink Green Silent Fan X12-800


Kolejny z serii zielonych wentylatorów Coolinka. Wyglądem do złudzenia przypomina model AX12 i podobnie jak on działa na podwójnym łożysku kulkowym. Wyposażenie dodatkowe ogranicza się tu tylko do śrubek montażowych. Jak można zgadnąć z samej nazwy, jest to wolnoobrotowa wersja i rozpędzić ją można tylko do 800 RPM. Naturalnie, działa też przy 600 RPM.
Nasza ocena 9 (@ 600 RPM)
Trudno powiedzieć, czy przyczyną tak głośnej pracy jest słaba jakość łożyska czy po prostu jego uszkodzenie. W naszym teście ten egzemplarz X12 wypadł najsłabiej – był po prostu bardzo głośny. Charakterystyka pracy jest również bardzo słaba – łożysko wyraźnie terkocze i produkuje donośny, twardy dźwięk. Szum powietrza schodzi tu po prostu na daleki plan, ponieważ ponad wszystko wybija się dźwięk łożyska.
Fander FX120-W 120mm


Popularny, ceniony, sprawdzony, ergonomiczny (dzięki wbudowanemu potencjometrowi). Potencjometr znajduje się na dodatkowym kabelku. Łożysko ślizgowe. W komplecie przejściówka na molex i śrubki montażowe. Wykonany z białego, nieprzezroczystego plastiku. Producent twierdzi, że zastosowano specjalny, miękki rodzaj plastiku lepiej tłumiący drgania. Za wentylatorem stoi firma Zenfist, ale naturalnie produkcja odbywa się w Chinach, prawdopodobnie w fabryce firmy Xinrulian. Maksymalne RPM według producenta 1400. Oczywiście Fander działa bezproblemowo na 600 RPM.
Nasza ocena 3 (@ 600 RPM) i 3 (@ 1000 RPM).
Łagodna charakterystyka dźwięku, łożyska nie hałasują, słychać głównie szum powietrza. Bardzo stabilne i pewne zachowanie, nie ma mowy o wibracjach. Dźwięk jest równy i regularny, dzięki czemu łatwiej znika w szumie otoczenia.
Hiper HFF-1N12N


Większość z nas pewnie szybciej kojarzy nazwę Hiper z całkiem niezłymi (ale niezbyt cichymi) zasilaczami. Hiper ma jednak w swojej ofercie kilka wentylatorów, i to właśnie jeden z nich. Wentylator prezentuje się całkiem nieźle, wykonany jest z przezroczystego plastiku, posiada pozbawiony oplotu 3-żyłowy przewód zasilający zakończony 3-pinową końcówką. Producent w komplecie umieścił też przelotkę na molexa, jednak nie jest to standardowa przejściówka z molexem żeńskim i męskim oraz małym złączem 3-pinowym, ale po prostu „ślepe” przejście z małego złącza na duże. Hiper działa na łożyskach ślizgowych. Wg specyfikacji wentylator może pracować z maksymalną prędkością 1500 RPM. Podczas testu działał najzupełniej normalnie przy 600 RPM.
Nasza ocena 5 (@ 600 RPM) i 5 (@ 1000 RPM).
Wentylator nie zaskoczył nas jakąś szczególnie cichą pracą – spostrzeżenie to dotyczy przede wszystkim delikatnego, ale słyszalnego brzęczenia oraz tykania dobywającego się z łożysk. Mimo zastosowania kołeczków antywibracyjnych brzęczenie było całkiem słyszalne i, co tu dużo mówić, nieprzyjemne dla ucha. Jest to po prostu średnio cichy wentylator.
Noctua NS-F-800 i NS-F12-1200


Pojawienie się tych wentylatorów spowodowało na rynku niejakie zamieszanie – a to głównie za sprawą dość dziwnej konstrukcji łopatek. Według producenta zapewniają one większą wydajność przy cichszej pracy. W praktyce wydajność nie odbiega od produktów konkurencji. A jak jest z ciszą? Do testów wykorzystaliśmy obie wersje. Różnią się one jedynie obrotami maksymalnymi, a poza tym to identyczne produkty. Oprócz kształtu łopatek uwagę zwraca też cena – wentylatory Noctua to jedne z najdroższych modeli na rynku. Humor poprawia jednak zawartość pudełka – oprócz wentylatora otrzymujemy też przejściówkę redukującą napięcie d 5V, kołeczki antywibracyjne, śrubki mocujące i przejściówkę na molexa. Łożyska ślizgowe, nazwane przez producenta SSO. Obudowa wentylatora jest w kolorze beżowym, a łopatki w brązie. 40-cm przewód jest w oplocie. Każda z przejściówek jest długości ok. 10 cm. Testowane przez nas modele można rozpędzić według producenta odpowiednio do 800 i 1200 RPM. Skorzystanie z obu było konieczne, ponieważ wolniejszy, rzecz jasna, nie działał z prędkością 1000 RPM. Szybszy natomiast nie dawał rady przy 600 RPM. Dlatego tabela podaje po jednym wyniku dla każdego z wentylatorów.
Nasza ocena 5 (@ 600 RPM) dla modelu 800 i 4 (@ 1000 RPM) dla modelu 1200.
Zarówno przy niskich jak i wysokich obrotach słychać było nieregularną pracę łożysk – niestety jest to dość drażniące. Szum spowodowany przepływem powietrza był niski i charakteryzował się dość przyjemnym dźwiękiem. Jednak to właśnie niecodzienne, urywane i pojawiające się cykanie łożysk dominowało i psuło dobre wrażenie.
część II | część IV
Źródło: silentworks
2009-10-07 09:54:05



