Noiseblocker BlackSilent XL1

Znany i uznany, szczególnie popularny w Europie, w każdym teście plasuje się czołówce. Obudowa z czarnego plastiku, natomiast łopatki i piastę wykonano z przezroczystego tworzywa w kolorze ciemnofioletowym. 3-żyłowy przewód jest dość krótki i nie ma oplotu. Łożysko oczywiście ślizgowe. Producent nie dołącza do zestawu żadnych przejściówek, śrubek itd. – dostajemy tylko sam wentylator. Model XL1 osiąga maksymalne obroty na poziomie 1000 RPM, czyli dokładnie 50% tego, co potrafi model XL2. XL1 bez problemów pracował przy 600 RPM.
Nasza ocena 4 (@ 600 RPM) i 3 (@ 1000 RPM).
Charakterystyka dźwięku podobna jak u innych wentylatorów z czołówki – gładki, przyjemny, równy dźwięk. Okazjonalnie zdarzy się, że łożyska przez chwilkę tykają, ale jest to bardzo trudne do usłyszenia i nie wpływa negatywnie na ogólną jakość dźwięku.
Noiseblocker UltraSilent SX1

Model UltraSilent nie ma oprócz nazwy producenta nic wspólnego z wcześniej opisywanym wentylatorem BlackSilent. Pierwsze co rzuca się w oczy to cena – nawet wersja OEM jest jeszcze droższa niż Noctua. Przezroczysta oprawka i łopatki wykonane z przezroczystego tworzywa barwy niebieskiej. 30-cm przewód bez oplotu. Ponieważ do testów otrzymaliśmy wersję OEM to o wyposażeniu dodatkowym nie ma nawet co pisać. Kolejny wentylator w naszym teście wyposażony w łożyska kulkowe. 1200 RPM to według producenta maksymalna prędkość pracy. U nas SX1 działał bez problemów przy 600 RPM.
Nasza ocena 8 (@ 600 RPM) i 8 (@ 1000 RPM).
Zarówno przy niskich jak i wysokich obrotach bez problemu można się było domyślić, że jest to zdecydowanie inna konstrukcja niż BlackSilent XL1. W tym przypadku mieliśmy do czynienia z głośnym wentylatorem o niskiej kulturze pracy. Oprócz terkotu łożyska wyraźnie było też słychać trudny do opisania, ale nieprzyjemny świst. Cokolwiek było jego źródłem, dawało o sobie znać szczególnie podczas pracy na niskich obrotach. Jednym słowem – głośna bestia.
Scythe S-Flex SFF21D 800

Nie ma chyba wśród nas nikogo, komu obca byłaby nazwa Scythe, a pewnie większość z nas ma któryś z jej produktów – czy to cooler na procesor, czy wentylator czy może wyciszającą obudowę na HDD. Do testów otrzymaliśmy najwolniejszy z trzech modeli S-Flex, pracujący na ślizgowym łożysku S-FDB opracowanym przez Sony. Wentylator wygląda najzwyczajniej w świecie – czarny plastik, 30-cm kabelek bez oplotu. W komplecie przejściówka z molexa na małą 3-pinową wtyczkę z oddzielnym przewodem do monitoringu obrotów, oraz 4 śrubki. Najwolniejszy model rozpędza się do 800 RPM, więc nie byliśmy go w stanie przetestować przy 1000 RPM.
Nasza ocena 3 (@ 600 RPM)
Przy niskich obrotach S-Flex spisywał się znakomicie i bez problemu dorównał ścisłej czołówce jeśli chodzi o charakterystykę pracy. Łożyska były ledwo słyszalne, pracowały równo i delikatnie. Szum powietrza porównywalny z najlepszymi, nie dało się słyszeć świstów ani innych nieprzyjemnych odgłosów.
Thermaltake Silent Cat 12cm

Firma Tt jest wśród silencerów powszechnie znana ze swoich przechwałek o wyjątkowo niskim poziomie dB swoich produktów. Dlatego do Silent Cata podeszliśmy z pewną dozą ostrożności. Trzeba jednak powiedzieć, że miło się rozczarowaliśmy. Silent Cat ma dość ciekawą konstrukcję – po pierwsze, może jedynie pracować jako nawiew (czyli nie nadaje się do montażu z przodu obudowy ani w środku zasilacza). Po drugie, ramka nie ma solidnej konstrukcji, ale posiada 4 koncentryczne szczeliny przez które, według producenta, dodatkowo zasysane jest powietrze. W naszych warunkach nie sposób tego sprawdzić – ewentualne różnice w wydajności są prawdopodobnie zbyt małe by sobie nimi zaprzątać głowę. Wentylator pracuje na łożyskach ślizgowych. Całość jest w kolorze białym. W komplecie znajdują się śrubki i nakrętki. Według producenta Silent Cat rozpędza się do 1600 RPM. U nas bez problemu pracował na 600 RPM.
Nasza ocena 4 (@ 600 RPM) i 3 (@ 1000 RPM).
Łożyska pracują cichutko i regularnie, nie stukają. Dźwięk jest nieco basowy, ale równy i przyjemny w odbiorze. Szum powietrza oczywiście słychać, ale charakterystyka dźwięku jest dla ucha przyjemna.
Xthermal BTF120PRO White LED

Nowość na naszym rynku. Chodzą słuchy, że Xthermal to dziecko ludzi z Cooling.pl. Pierwsze co zwraca uwagę to ciężar. Wentylator jest zauważalnie lżejszy niż konkurenci. Ramka wykonana jest z przezroczystego plastiku i ma wbudowane 4 świecące na biało diody LED. Łopatki natomiast zrobione są z czarnego plastiku. W komplecie są 4 kołeczki, a przewód jest wyposażony we wtyczkę 3-pinową oraz molexa (bez możliwości odłączenia). Łożyska ślizgowe PBX. Producent podaje, że wentylator może pracować z maksymalną prędkością 1200 RPM, a my od siebie dodamy, że bez problemów działał z minimalną prędkością jaką przyjęliśmy w celach testowych, czyli 600 RPM.
Nasza ocena 2 (@ 600 RPM) i 3 (@ 1000 RPM).
Silniczek i łożyska pracują bardzo kulturalnie, nie ma mowy o tykaniu, klikaniu itp. Słychać delikatny szum powietrza. Ton dźwięku może nieco bardziej basowy, niski w porównaniu do konkurencji, ale to zupełnie nie przeszkadza. Jednym słowem – bardzo przyjemna charakterystyka dźwięku i jego niski poziom.
część III | część V


Znany i uznany, szczególnie popularny w Europie, w każdym teście plasuje się czołówce. Obudowa z czarnego plastiku, natomiast łopatki i piastę wykonano z przezroczystego tworzywa w kolorze ciemnofioletowym. 3-żyłowy przewód jest dość krótki i nie ma oplotu. Łożysko oczywiście ślizgowe. Producent nie dołącza do zestawu żadnych przejściówek, śrubek itd. – dostajemy tylko sam wentylator. Model XL1 osiąga maksymalne obroty na poziomie 1000 RPM, czyli dokładnie 50% tego, co potrafi model XL2. XL1 bez problemów pracował przy 600 RPM.
Nasza ocena 4 (@ 600 RPM) i 3 (@ 1000 RPM).
Charakterystyka dźwięku podobna jak u innych wentylatorów z czołówki – gładki, przyjemny, równy dźwięk. Okazjonalnie zdarzy się, że łożyska przez chwilkę tykają, ale jest to bardzo trudne do usłyszenia i nie wpływa negatywnie na ogólną jakość dźwięku.
Noiseblocker UltraSilent SX1


Model UltraSilent nie ma oprócz nazwy producenta nic wspólnego z wcześniej opisywanym wentylatorem BlackSilent. Pierwsze co rzuca się w oczy to cena – nawet wersja OEM jest jeszcze droższa niż Noctua. Przezroczysta oprawka i łopatki wykonane z przezroczystego tworzywa barwy niebieskiej. 30-cm przewód bez oplotu. Ponieważ do testów otrzymaliśmy wersję OEM to o wyposażeniu dodatkowym nie ma nawet co pisać. Kolejny wentylator w naszym teście wyposażony w łożyska kulkowe. 1200 RPM to według producenta maksymalna prędkość pracy. U nas SX1 działał bez problemów przy 600 RPM.
Nasza ocena 8 (@ 600 RPM) i 8 (@ 1000 RPM).
Zarówno przy niskich jak i wysokich obrotach bez problemu można się było domyślić, że jest to zdecydowanie inna konstrukcja niż BlackSilent XL1. W tym przypadku mieliśmy do czynienia z głośnym wentylatorem o niskiej kulturze pracy. Oprócz terkotu łożyska wyraźnie było też słychać trudny do opisania, ale nieprzyjemny świst. Cokolwiek było jego źródłem, dawało o sobie znać szczególnie podczas pracy na niskich obrotach. Jednym słowem – głośna bestia.
Scythe S-Flex SFF21D 800


Nie ma chyba wśród nas nikogo, komu obca byłaby nazwa Scythe, a pewnie większość z nas ma któryś z jej produktów – czy to cooler na procesor, czy wentylator czy może wyciszającą obudowę na HDD. Do testów otrzymaliśmy najwolniejszy z trzech modeli S-Flex, pracujący na ślizgowym łożysku S-FDB opracowanym przez Sony. Wentylator wygląda najzwyczajniej w świecie – czarny plastik, 30-cm kabelek bez oplotu. W komplecie przejściówka z molexa na małą 3-pinową wtyczkę z oddzielnym przewodem do monitoringu obrotów, oraz 4 śrubki. Najwolniejszy model rozpędza się do 800 RPM, więc nie byliśmy go w stanie przetestować przy 1000 RPM.
Nasza ocena 3 (@ 600 RPM)
Przy niskich obrotach S-Flex spisywał się znakomicie i bez problemu dorównał ścisłej czołówce jeśli chodzi o charakterystykę pracy. Łożyska były ledwo słyszalne, pracowały równo i delikatnie. Szum powietrza porównywalny z najlepszymi, nie dało się słyszeć świstów ani innych nieprzyjemnych odgłosów.
Thermaltake Silent Cat 12cm


Firma Tt jest wśród silencerów powszechnie znana ze swoich przechwałek o wyjątkowo niskim poziomie dB swoich produktów. Dlatego do Silent Cata podeszliśmy z pewną dozą ostrożności. Trzeba jednak powiedzieć, że miło się rozczarowaliśmy. Silent Cat ma dość ciekawą konstrukcję – po pierwsze, może jedynie pracować jako nawiew (czyli nie nadaje się do montażu z przodu obudowy ani w środku zasilacza). Po drugie, ramka nie ma solidnej konstrukcji, ale posiada 4 koncentryczne szczeliny przez które, według producenta, dodatkowo zasysane jest powietrze. W naszych warunkach nie sposób tego sprawdzić – ewentualne różnice w wydajności są prawdopodobnie zbyt małe by sobie nimi zaprzątać głowę. Wentylator pracuje na łożyskach ślizgowych. Całość jest w kolorze białym. W komplecie znajdują się śrubki i nakrętki. Według producenta Silent Cat rozpędza się do 1600 RPM. U nas bez problemu pracował na 600 RPM.
Nasza ocena 4 (@ 600 RPM) i 3 (@ 1000 RPM).
Łożyska pracują cichutko i regularnie, nie stukają. Dźwięk jest nieco basowy, ale równy i przyjemny w odbiorze. Szum powietrza oczywiście słychać, ale charakterystyka dźwięku jest dla ucha przyjemna.
Xthermal BTF120PRO White LED


Nowość na naszym rynku. Chodzą słuchy, że Xthermal to dziecko ludzi z Cooling.pl. Pierwsze co zwraca uwagę to ciężar. Wentylator jest zauważalnie lżejszy niż konkurenci. Ramka wykonana jest z przezroczystego plastiku i ma wbudowane 4 świecące na biało diody LED. Łopatki natomiast zrobione są z czarnego plastiku. W komplecie są 4 kołeczki, a przewód jest wyposażony we wtyczkę 3-pinową oraz molexa (bez możliwości odłączenia). Łożyska ślizgowe PBX. Producent podaje, że wentylator może pracować z maksymalną prędkością 1200 RPM, a my od siebie dodamy, że bez problemów działał z minimalną prędkością jaką przyjęliśmy w celach testowych, czyli 600 RPM.
Nasza ocena 2 (@ 600 RPM) i 3 (@ 1000 RPM).
Silniczek i łożyska pracują bardzo kulturalnie, nie ma mowy o tykaniu, klikaniu itp. Słychać delikatny szum powietrza. Ton dźwięku może nieco bardziej basowy, niski w porównaniu do konkurencji, ale to zupełnie nie przeszkadza. Jednym słowem – bardzo przyjemna charakterystyka dźwięku i jego niski poziom.
część III | część V
Źródło: silentworks
2009-10-07 10:04:50



