Mapa serwisu   RSS

Test wentylatorów 120mm część IV

Noiseblocker BlackSilent XL1

Noiseblocker BlackSilent XL1
Noiseblocker BlackSilent XL1


Znany i uznany, szczególnie popularny w Europie, w każdym teście plasuje się czołówce. Obudowa z czarnego plastiku, natomiast łopatki i piastę wykonano z przezroczystego tworzywa w kolorze ciemnofioletowym. 3-żyłowy przewód jest dość krótki i nie ma oplotu. Łożysko oczywiście ślizgowe. Producent nie dołącza do zestawu żadnych przejściówek, śrubek itd. – dostajemy tylko sam wentylator. Model XL1 osiąga maksymalne obroty na poziomie 1000 RPM, czyli dokładnie 50% tego, co potrafi model XL2. XL1 bez problemów pracował przy 600 RPM.

Nasza ocena 4 (@ 600 RPM) i 3 (@ 1000 RPM).

Charakterystyka dźwięku podobna jak u innych wentylatorów z czołówki – gładki, przyjemny, równy dźwięk. Okazjonalnie zdarzy się, że łożyska przez chwilkę tykają, ale jest to bardzo trudne do usłyszenia i nie wpływa negatywnie na ogólną jakość dźwięku.

Noiseblocker UltraSilent SX1

Noiseblocker UltraSilent SX1
Noiseblocker UltraSilent SX1


Model UltraSilent nie ma oprócz nazwy producenta nic wspólnego z wcześniej opisywanym wentylatorem BlackSilent. Pierwsze co rzuca się w oczy to cena – nawet wersja OEM jest jeszcze droższa niż Noctua. Przezroczysta oprawka i łopatki wykonane z przezroczystego tworzywa barwy niebieskiej. 30-cm przewód bez oplotu. Ponieważ do testów otrzymaliśmy wersję OEM to o wyposażeniu dodatkowym nie ma nawet co pisać. Kolejny wentylator w naszym teście wyposażony w łożyska kulkowe. 1200 RPM to według producenta maksymalna prędkość pracy. U nas SX1 działał bez problemów przy 600 RPM.

Nasza ocena 8 (@ 600 RPM) i 8 (@ 1000 RPM).

Zarówno przy niskich jak i wysokich obrotach bez problemu można się było domyślić, że jest to zdecydowanie inna konstrukcja niż BlackSilent XL1. W tym przypadku mieliśmy do czynienia z głośnym wentylatorem o niskiej kulturze pracy. Oprócz terkotu łożyska wyraźnie było też słychać trudny do opisania, ale nieprzyjemny świst. Cokolwiek było jego źródłem, dawało o sobie znać szczególnie podczas pracy na niskich obrotach. Jednym słowem – głośna bestia.

Scythe S-Flex SFF21D 800

Scythe S Flex SFF21D 800
Scythe S Flex SFF21D 800


Nie ma chyba wśród nas nikogo, komu obca byłaby nazwa Scythe, a pewnie większość z nas ma któryś z jej produktów – czy to cooler na procesor, czy wentylator czy może wyciszającą obudowę na HDD. Do testów otrzymaliśmy najwolniejszy z trzech modeli S-Flex, pracujący na ślizgowym łożysku S-FDB opracowanym przez Sony. Wentylator wygląda najzwyczajniej w świecie – czarny plastik, 30-cm kabelek bez oplotu. W komplecie przejściówka z molexa na małą 3-pinową wtyczkę z oddzielnym przewodem do monitoringu obrotów, oraz 4 śrubki. Najwolniejszy model rozpędza się do 800 RPM, więc nie byliśmy go w stanie przetestować przy 1000 RPM.

Nasza ocena 3 (@ 600 RPM)

Przy niskich obrotach S-Flex spisywał się znakomicie i bez problemu dorównał ścisłej czołówce jeśli chodzi o charakterystykę pracy. Łożyska były ledwo słyszalne, pracowały równo i delikatnie. Szum powietrza porównywalny z najlepszymi, nie dało się słyszeć świstów ani innych nieprzyjemnych odgłosów.

Thermaltake Silent Cat 12cm

Thermaltake Silent Cat 12cm
Thermaltake Silent Cat 12cm


Firma Tt jest wśród silencerów powszechnie znana ze swoich przechwałek o wyjątkowo niskim poziomie dB swoich produktów. Dlatego do Silent Cata podeszliśmy z pewną dozą ostrożności. Trzeba jednak powiedzieć, że miło się rozczarowaliśmy. Silent Cat ma dość ciekawą konstrukcję – po pierwsze, może jedynie pracować jako nawiew (czyli nie nadaje się do montażu z przodu obudowy ani w środku zasilacza). Po drugie, ramka nie ma solidnej konstrukcji, ale posiada 4 koncentryczne szczeliny przez które, według producenta, dodatkowo zasysane jest powietrze. W naszych warunkach nie sposób tego sprawdzić – ewentualne różnice w wydajności są prawdopodobnie zbyt małe by sobie nimi zaprzątać głowę. Wentylator pracuje na łożyskach ślizgowych. Całość jest w kolorze białym. W komplecie znajdują się śrubki i nakrętki. Według producenta Silent Cat rozpędza się do 1600 RPM. U nas bez problemu pracował na 600 RPM.

Nasza ocena 4 (@ 600 RPM) i 3 (@ 1000 RPM).

Łożyska pracują cichutko i regularnie, nie stukają. Dźwięk jest nieco basowy, ale równy i przyjemny w odbiorze. Szum powietrza oczywiście słychać, ale charakterystyka dźwięku jest dla ucha przyjemna.

Xthermal BTF120PRO White LED

Xthermal BTF120PRO White LED
Xthermal BTF120PRO White LED


Nowość na naszym rynku. Chodzą słuchy, że Xthermal to dziecko ludzi z Cooling.pl. Pierwsze co zwraca uwagę to ciężar. Wentylator jest zauważalnie lżejszy niż konkurenci. Ramka wykonana jest z przezroczystego plastiku i ma wbudowane 4 świecące na biało diody LED. Łopatki natomiast zrobione są z czarnego plastiku. W komplecie są 4 kołeczki, a przewód jest wyposażony we wtyczkę 3-pinową oraz molexa (bez możliwości odłączenia). Łożyska ślizgowe PBX. Producent podaje, że wentylator może pracować z maksymalną prędkością 1200 RPM, a my od siebie dodamy, że bez problemów działał z minimalną prędkością jaką przyjęliśmy w celach testowych, czyli 600 RPM.

Nasza ocena 2 (@ 600 RPM) i 3 (@ 1000 RPM).

Silniczek i łożyska pracują bardzo kulturalnie, nie ma mowy o tykaniu, klikaniu itp. Słychać delikatny szum powietrza. Ton dźwięku może nieco bardziej basowy, niski w porównaniu do konkurencji, ale to zupełnie nie przeszkadza. Jednym słowem – bardzo przyjemna charakterystyka dźwięku i jego niski poziom.

część III | część V
Źródło: silentworks
Autor: silentworks.pl
2009-10-07 10:04:50