Testowane wentylatory
Akasa Amber AK-183-L2B

Jeden z bardziej popularnych modeli, szczególnie wśród użytkowników zwracających uwagę na wygląd komputera. Obudowa wykonana z całkowicie przezroczystego plastiku, a łopatki z przezroczystego tworzywa o barwie bursztynu. Wyposażenie dość standardowe – śrubki, przelotka, 30-cm kabel zasilający bez oplotu. W odróżnieniu jednak od większości pozostałych modeli, Amber korzysta z podwójnego łożyska kulkowego. Producentem konstrukcji na bazie, której powstał Amber jest firma YS Tech. Amber rozpędza się, według zapewnień producenta, do 1400 RPM, a my potwierdzamy jego działanie już przy 600 RPM.
Nasza ocena 7 (@ 600 RPM) i 8 (@ 1000 RPM).
Niestety, Amber okazał się jednym z najgłośniejszych wentylatorów w naszym zestawieniu. Szczególnie słabo wypadł przy wyższych obrotach – słychać było wtedy brzęczenie i irytujący wysoki dźwięk, będący prawdopodobnie zasługą słabej jakości łożysk. Na mniejszych obrotach wyraźnie było słychać pracę łożyska i nie było to przyjemne doświadczenie.
Akasa Silent Color Smokey Black AK-191-SM

Bardzo znana firma i obecna u nas już od dawna firma o ustalonej renomie i sporym asortymencie produktów z gatunku „wentylatorki i spółka”. Model Smokey faktycznie zasługuje na swoją nazwę – przezroczysta oprawa i lekko dymione łopatki tworzą efekt ładnie określany angielskim słowem „smokey” co można przetłumaczyć jako „przydymiony”. Średniej długości (30 cm), zakończony 3-pinową wtyczką przewód nie posiada oplotu. W komplecie otrzymujemy 4 śrubki oraz przejściówkę z żeńskim molexem oraz męską i żeńską końcówką 3 pin. W odróżnieniu do modelu Amber, tu Akasa zastosowała łożysko ślizgowe. Zgodnie z danymi producenta wentylator pracuje z maksymalną prędkością 1400 RPM, a my potwierdzamy też, że działa już przy 600 RPM.
Nasza ocena 7 (@ 600 RPM) i 6 (@ 1000 RPM).
Wyniki mówią same za siebie – to głośny wentylator. Przy niższych obrotach praca jest niestety nierówna, słychać nieregularne, a przez to jeszcze bardziej nieprzyjemne, tykanie łożysk. Po wejściu na 1000 RPM praca staje się bardziej kulturalna, ale niestety poziom hałasu, na który składa się dość głośna praca łożysk i szum powietrza, jest już zupełnie nie do zaakceptowania nawet przez mało wymagającego silencera.
Arctic Cooling Arctic Fan 12025 PWM

Firmy AC przedstawiać nie trzeba – polscy użytkownicy znają i cenią jej produkty, i choć nie jest to ogólnie rzecz biorąc ścisła czołówka, to ze względu na świetny stosunek cena/jakość produkty AC cieszą się niesłabnącą popularnością. Pierwszy w naszym teście produkt firmy AC. Obudowa standardowa, czarna, 30-cm kabel w czarnym oplocie, zakończony 4-pinową wtyczką. Mamy więc do czynienia z wentylatorem gwarantującym bezproblemową pracę w trybie PWM, co szczególnie dobrze sprawdza się gdy płyta główna wyposażona jest właśnie w takie złącze i gdy jej BIOS posiada odpowiednie funkcje. U nas wentylator pracował w standardowy sposób – w końcu to, w jaki sposób osiągnie się zadane obroty nie ma przecież znaczenia. Jak zwykle mamy tu łożyska ślizgowe. W komplecie standardowo śrubki i naklejka. Według danych ze strony producenta wentylator może wejść na maksymalnie 1500 RPM. My sprawdziliśmy tylko czy działa przy 600 i 1000 RPM. No i działa.
Nasza ocena 5 (@ 600 RPM) i 4 (@ 1000 RPM).
Przy niższej prędkości i z małej odległości dało się słyszeć nie do końca doskonałą pracę łożysk. Jednak podczas pracy z wyższą prędkością jakość dźwięku (nie jego natężenie, ale właśnie jakość) uległa poprawie – praca wyrównała się. Szum oczywiście był słyszalny, ale nie drażnił uszu i nie zaobserwowaliśmy żadnych niepożądanych „bonusów” w stylu cykanie, piszczenie itd.
Arctic Coling Arctic Fan 12L

Model 12L zwraca uwagę nietypową konstrukcją – nie mamy tu standardowej, pełnej obudowy o grubości 25 mm, ale dość delikatnie wyglądający koszyk, w którym sam wiatraczek został już podwieszony na gumowych kołeczkach w celu wytłumienia drgań. Grubość całego zestawu to prawie 4 cm. Praktycznie taką samą konstrukcję ma nieco mniejszy wentylator w popularnym u nas „Fryzjerze”. Podobnie jak Tt Silent Cat, tego AC możemy montować tylko na coolerze albo z tyłu obudowy. Wykonanie fanswapa w zasilaczu jest możliwe, ale pamiętajmy, że wentylator będzie wtedy poza obudową zasilacza i może w takim wypadku kolidować z coolerem na procesorze. Cała konstrukcja jest czarna, 3-żyłowy przewód w czarnym oplocie zakończony jest tylko małą wtyczką i ma długość ok. 40 cm. W zestawie jest obowiązkowa u AC naklejka, ale nie ma już śrubek. Maksymalna prędkość modelu 12L to 1000 RPM, i również bez problemu udało się puścić wiatrak na 600 RPM.
Nasza ocena 3 (@ 600 RPM) i 2 (@ 1000 RPM).
Bardzo cicha praca to zasługa łożysk i niskiego szumu powietrza. Praca wentylatora nie wyróżnia się właściwie niczym szczególnym – i o to właśnie chodzi. Mamy do czynienia z bardzo spokojnym, równym dźwiękiem. Łożyska są jednymi z najciszej pracujących w całym teście.
Chieftec AF-12-25S

Podobnie jak Tt, tak i firma Chieftec nie ma opinii producenta supercichych komponentów. I podobnie jak w przypadku Tt również tu miło się zaskoczyliśmy. Wentylator prezentuje się zwyczajnie – czarny plastik, przewód bez oplotu, końcówka 3-pinowa i nierozłączny molex. W komplecie są też śrubki. Najciekawszą cechą wentylatora jest umieszczony na piaście numer D12SL-12. Szybkie zaguglowanie wyjaśnia wszystko – producentem tego wentylatora jest firma Yate Loon, ceniona i znana przede wszystkim za oceanem. To właśnie YL produkuje bardzo udane Nexusy Real Silent cieszące się uznaniem wśród silencerów. Producent określa maksymalne obroty na 1650. Ze zmuszeniem wentylatora do pracy przy założonych przez nas 600 RPM nie było problemu.
Nasza ocena 3 (@ 600 RPM) i 4 (@ 1000 RPM).
Z bliska słychać bardzo delikatne postukiwanie, jednak ogólnie pracę łożysk należy ocenić jako kulturalną i delikatną. Wentylator pracuje bardzo równo, a dźwięki, jakie wydaje są przyjemne w odbiorze.
część I | część III
Akasa Amber AK-183-L2B

Źródło: silentworks.pl

Źródło: silentworks.pl
Jeden z bardziej popularnych modeli, szczególnie wśród użytkowników zwracających uwagę na wygląd komputera. Obudowa wykonana z całkowicie przezroczystego plastiku, a łopatki z przezroczystego tworzywa o barwie bursztynu. Wyposażenie dość standardowe – śrubki, przelotka, 30-cm kabel zasilający bez oplotu. W odróżnieniu jednak od większości pozostałych modeli, Amber korzysta z podwójnego łożyska kulkowego. Producentem konstrukcji na bazie, której powstał Amber jest firma YS Tech. Amber rozpędza się, według zapewnień producenta, do 1400 RPM, a my potwierdzamy jego działanie już przy 600 RPM.
Nasza ocena 7 (@ 600 RPM) i 8 (@ 1000 RPM).
Niestety, Amber okazał się jednym z najgłośniejszych wentylatorów w naszym zestawieniu. Szczególnie słabo wypadł przy wyższych obrotach – słychać było wtedy brzęczenie i irytujący wysoki dźwięk, będący prawdopodobnie zasługą słabej jakości łożysk. Na mniejszych obrotach wyraźnie było słychać pracę łożyska i nie było to przyjemne doświadczenie.
Akasa Silent Color Smokey Black AK-191-SM

Źródło: silentworks

Źródło: silentworks
Bardzo znana firma i obecna u nas już od dawna firma o ustalonej renomie i sporym asortymencie produktów z gatunku „wentylatorki i spółka”. Model Smokey faktycznie zasługuje na swoją nazwę – przezroczysta oprawa i lekko dymione łopatki tworzą efekt ładnie określany angielskim słowem „smokey” co można przetłumaczyć jako „przydymiony”. Średniej długości (30 cm), zakończony 3-pinową wtyczką przewód nie posiada oplotu. W komplecie otrzymujemy 4 śrubki oraz przejściówkę z żeńskim molexem oraz męską i żeńską końcówką 3 pin. W odróżnieniu do modelu Amber, tu Akasa zastosowała łożysko ślizgowe. Zgodnie z danymi producenta wentylator pracuje z maksymalną prędkością 1400 RPM, a my potwierdzamy też, że działa już przy 600 RPM.
Nasza ocena 7 (@ 600 RPM) i 6 (@ 1000 RPM).
Wyniki mówią same za siebie – to głośny wentylator. Przy niższych obrotach praca jest niestety nierówna, słychać nieregularne, a przez to jeszcze bardziej nieprzyjemne, tykanie łożysk. Po wejściu na 1000 RPM praca staje się bardziej kulturalna, ale niestety poziom hałasu, na który składa się dość głośna praca łożysk i szum powietrza, jest już zupełnie nie do zaakceptowania nawet przez mało wymagającego silencera.
Arctic Cooling Arctic Fan 12025 PWM


Firmy AC przedstawiać nie trzeba – polscy użytkownicy znają i cenią jej produkty, i choć nie jest to ogólnie rzecz biorąc ścisła czołówka, to ze względu na świetny stosunek cena/jakość produkty AC cieszą się niesłabnącą popularnością. Pierwszy w naszym teście produkt firmy AC. Obudowa standardowa, czarna, 30-cm kabel w czarnym oplocie, zakończony 4-pinową wtyczką. Mamy więc do czynienia z wentylatorem gwarantującym bezproblemową pracę w trybie PWM, co szczególnie dobrze sprawdza się gdy płyta główna wyposażona jest właśnie w takie złącze i gdy jej BIOS posiada odpowiednie funkcje. U nas wentylator pracował w standardowy sposób – w końcu to, w jaki sposób osiągnie się zadane obroty nie ma przecież znaczenia. Jak zwykle mamy tu łożyska ślizgowe. W komplecie standardowo śrubki i naklejka. Według danych ze strony producenta wentylator może wejść na maksymalnie 1500 RPM. My sprawdziliśmy tylko czy działa przy 600 i 1000 RPM. No i działa.
Nasza ocena 5 (@ 600 RPM) i 4 (@ 1000 RPM).
Przy niższej prędkości i z małej odległości dało się słyszeć nie do końca doskonałą pracę łożysk. Jednak podczas pracy z wyższą prędkością jakość dźwięku (nie jego natężenie, ale właśnie jakość) uległa poprawie – praca wyrównała się. Szum oczywiście był słyszalny, ale nie drażnił uszu i nie zaobserwowaliśmy żadnych niepożądanych „bonusów” w stylu cykanie, piszczenie itd.
Arctic Coling Arctic Fan 12L


Model 12L zwraca uwagę nietypową konstrukcją – nie mamy tu standardowej, pełnej obudowy o grubości 25 mm, ale dość delikatnie wyglądający koszyk, w którym sam wiatraczek został już podwieszony na gumowych kołeczkach w celu wytłumienia drgań. Grubość całego zestawu to prawie 4 cm. Praktycznie taką samą konstrukcję ma nieco mniejszy wentylator w popularnym u nas „Fryzjerze”. Podobnie jak Tt Silent Cat, tego AC możemy montować tylko na coolerze albo z tyłu obudowy. Wykonanie fanswapa w zasilaczu jest możliwe, ale pamiętajmy, że wentylator będzie wtedy poza obudową zasilacza i może w takim wypadku kolidować z coolerem na procesorze. Cała konstrukcja jest czarna, 3-żyłowy przewód w czarnym oplocie zakończony jest tylko małą wtyczką i ma długość ok. 40 cm. W zestawie jest obowiązkowa u AC naklejka, ale nie ma już śrubek. Maksymalna prędkość modelu 12L to 1000 RPM, i również bez problemu udało się puścić wiatrak na 600 RPM.
Nasza ocena 3 (@ 600 RPM) i 2 (@ 1000 RPM).
Bardzo cicha praca to zasługa łożysk i niskiego szumu powietrza. Praca wentylatora nie wyróżnia się właściwie niczym szczególnym – i o to właśnie chodzi. Mamy do czynienia z bardzo spokojnym, równym dźwiękiem. Łożyska są jednymi z najciszej pracujących w całym teście.
Chieftec AF-12-25S


Podobnie jak Tt, tak i firma Chieftec nie ma opinii producenta supercichych komponentów. I podobnie jak w przypadku Tt również tu miło się zaskoczyliśmy. Wentylator prezentuje się zwyczajnie – czarny plastik, przewód bez oplotu, końcówka 3-pinowa i nierozłączny molex. W komplecie są też śrubki. Najciekawszą cechą wentylatora jest umieszczony na piaście numer D12SL-12. Szybkie zaguglowanie wyjaśnia wszystko – producentem tego wentylatora jest firma Yate Loon, ceniona i znana przede wszystkim za oceanem. To właśnie YL produkuje bardzo udane Nexusy Real Silent cieszące się uznaniem wśród silencerów. Producent określa maksymalne obroty na 1650. Ze zmuszeniem wentylatora do pracy przy założonych przez nas 600 RPM nie było problemu.
Nasza ocena 3 (@ 600 RPM) i 4 (@ 1000 RPM).
Z bliska słychać bardzo delikatne postukiwanie, jednak ogólnie pracę łożysk należy ocenić jako kulturalną i delikatną. Wentylator pracuje bardzo równo, a dźwięki, jakie wydaje są przyjemne w odbiorze.
część I | część III
Źródło: silentworks
2009-10-07 09:51:22



