Mapa serwisu   RSS

HR-01 - jego wysokość Chłód?

HR 01
Autor: night-modders.com
Źródło: night-modders.com
Istnieje przysłowie: "Daj człowiekowi palec, weźmie całą rękę". W bardzo trafny sposób opisuje ono naturę wszystkich ludzi, oczywiście użytkowników komputerów także. Ktoś kiedyś wpadł na pomysł aby stworzyć zaawansowana maszynę do liczenia, którą ktoś z czasem nazwał komputerem. Oczywiście to nie wystarczyło, inny zapragnął aby była ona łatwiejsza w obsłudze, bardziej intuicyjna, gdyż karty perforowane jedynie wszystko utrudniały. Powstały pierwsze OS'y najpierw z obsługą tekstową, jak dos, potem graficzne, z legendarnym Windowsem 3.11 na czele. Na tym etapie komputery zaczęły trafić pod strzechy. Pojawiło się bardzo modne do dziś hasło: multimedialność. Więc do zadań poczciwego PC'ta doszło odtwarzanie muzyki, filmów, zdjęć, oraz oczywiście w miarę swobodna obróbka wszystkich tych trzech mediów. Po drodze do całości dołączył gwałtowny rozwój internetu. I tak mnożyły się role i zadania jednej maszyny. Ale zawsze była grupa, która stawiała przede wszystkim na jedno: wydajność. Byli to przede wszystkim gracze. Coraz piękniejsza i realistyczna grafika, rozbudowana fizyka, sztuczna inteligencja, coraz bardziej rozbudowany świat przedstawiony na monitorze, a co za tym idzie coraz wyższe wymagania co do mocy obliczeniowej komputerów od dawna napędzały rozwój technologii. Oczywiście na czele tego galopu ku większej ilości przeliczanych danych w jednostce czasu zawsze stał na czele procesor jako serce maszyny. Tak więc coraz szybsze procesory zaczęły się grzać, wymagać coraz wydajniejszych chłodzeń, wyposażonych w coraz szybsze wiatraki. I tu znów weszła w paradę wygoda użytkownika. Stwierdził on, że z jakiej racji ma w jednym pomieszczeniu żyć z urządzeniem, z którym żyć się nie da, bo ciągle jazgocze ono w niebogłosy. Czemu w odbiorze muzyki, czy przy oglądaniu filmów ciągle ma nam przeszkadzać nieustanny szum? Czemu każde wejście do internetu musi kończyć się bólem głowy, narastającym od chwili naciśnięcia włącznika komputera. Nawet gracze, Ci którzy żądali coraz większej wydajności, Ci od których niemalże wszystko to się zaczęło, zrobili się na tyle bezczelni iż zapragnęli grać w ciszy. Nieszczęsnym producentom chłodzenia nie pozostało nic innego jak zaprząc inżynierów do tytanicznej pracy nad odpowiednimi konstrukcjami. Pojawiły się większe radiatory, większe wentylatory. Czy to wystarczyło? Oczywiście, że nie. Wygodny człowiek zapragnął ciszy niemalże bezwzględnej, dochodząc do wniosku, że skoro da się zrobić chłodzenie ciche, to czemu nie ma mieć bezgłośnego. Więc biedni producenci znów zaprzęgli do pracy studia inżynierskie i tak powstały chłodzenia pasywne. A ja dzisiaj nie omieszkam wczuć się w rolę wybrednego, wygodnickiego użytkownika i pomęczyć jedno z nich.
Przedmiotem recenzji będzie obecny od pewnego czasu na rynku produkt znanej wszystkim firmy ThermalRight: High-Riser 01, lub też potocznie HR-01. Olbrzymi radiator, 4 heatpipe'y, ponad pół kilograma hybrydy miedzi i aluminium zatopionych w niklu. I przede wszystkim całkowita cisza pracy. Cenowo produkt z najwyższej półki. A jak będzie plasować się pod względem wydajności? Sprawdźmy...

Opakowanie i wyposażenie
Produkt trafia do mnie zapakowany w dość zaskakujący sposób. Bowiem w dwóch pudełkach. Jedno jest jakże typowe dla ThermalRighta. Wykonane z szarej, sztywnej i grubej tektury. Bez praktycznie żadnych nadruków. Jedyne co znajdziemy na opakowaniu to logo producenta, nazwę modelu i typ platformy do jakiej został on przeznaczony.
Po otworzeniu opakowania widzimy wnętrze ciasno wypełnione pianką. Pod przykryciem jednej jej warstwy tkwi ciasno osadzony radiator, dodatkowo zapakowany w gruby, foliowy worek. W białym pudełku wsadzonym obok znajdziemy wszelkie akcesoria.
Opakowanie chroni swoją zawartość perfekcyjnie. Nic się nie przemieszcza, nic nie ma prawa niczego zarysować. Zewnętrzna tektura chroni przed uderzeniami i przygnieceniem, podczas gdy pianka ubezpiecza od upadków. Nawet nasza poczta musiałaby się natrudzić aby coś takiego uszkodzić.

Wraz z radiatorem w komplecie dostaniemy zapinkę pod wybraną przez nas platformę (wersja testowa, dostarczona przez producenta miała dwie, na różne platformy), odpowiednią instrukcję montażu w postaci czarno-białej "kserówki", tubkę pasty termoprzewodzącej, oraz dość sporą naklejkę na obudowę.
Drugie dostarczone pudełko było diamerialnie inne. Wykonane z przeźroczystego, miękkiego plastiku, w większości zadrukowanego, o wiele bardziej kolorowe niż poprzednik. Skrywa ono tunel dołączany do HR-01. Jeśli chodzi o ochronę oferowaną przez to opakowanie, to nie ma praktycznie żadnej, ale też nie ma czego i jak uszkodzić. W pudełku poza tunelem znajdziemy cztery śrubki, dwa kawałki taśmy klejącej dwustronnej, jeszcze jedną instrukcję i kolejną naklejkę.
W przypadku zakupu HR-01 w sklepie, to co otrzymamy zależy od wersji, która nabędziemy. Wersja dla LGA775 sprzedawana jest z odpowiednią zapinką oraz dołączonym tunelem. Dla K8 także ma odpowiednią zapinkę, ale tunelu już nie ma, choć jest też trochę tańsza (podobno TR na chwilę obecną obie wersje dostarcza już z tunelem, przynajmniej tak stwierdził przedstawiciel producenta, aczkolwiek mi nie udało się odnaleźć w Polsce modelu K8 z tym dodatkiem). W przypadku kiedy zdecydujemy się zmienić platformę z LGA775 na K8 lub odwrotnie, konieczne będzie dokupienie odpowiedniej zapinki. Są one dostępne osobno, aczkolwiek w naszym kraju kosztują niewiele mniej niż cały cooler, za co zapewne możemy podziękować dystrybutorowi. W przypadku, gdybyśmy chcieli zainstalować HR-01 na sockecie 478 konieczne będzie kupienie wersji LGA775 lub K8 i dokupienie odpowiedniego mocowania (też jest dostępne). Osobiście nie rozumiem czemu producent nie dołącza do produktu wszystkich trzech zestawów mocowań jak to ma normalnie miejsce w przypadku innych produktów zarówno TR jak i pozostałych firm, co też zaliczam na poczet minusów.

Wygląd i konstrukcja
Można spokojnie powiedzieć, że wygląd jest mocną stroną High-Risera. Obecne jest tu wszystko, do czego przyzwyczaił nas jego producent. Wysokiej jakości materiały, wszystko porządnie zmontowane i świetnie wykończone, wszystkie powierzchnie niklowane. Jeśli chodzi o zagadnienie jakości produkcji, nie ma do czego się przyczepić.
Z grubsza rzecz biorąc konstrukcję HR-01 można podzielić na dwie części. Pierwszą z nich jest miedziana podstawa i cztery ciepłowody zagięte w kształt litery U, efektywnie pracujące jako osiem. Drugą częścią jest sam radiator mający prostopadłościenny kształt, składający się z 34 perforowanych, prostokątnych żeber nałożonych na ciepłowody. W sumie całość ma wymiary 110mm x 60mm x 159mm (dł. x szer. x wys.) i waży 525g.
Żebra są po bokach usztywnione za pomocą specjalnych zakładek, przylutowanych do elementu poniżej. Dzięki temu konstrukcja jest bardzo sztywna i nie musimy się obawiać, że przy niefortunnym chwyceniu pogniemy blaszki.
We wszystkich żebrach zostały utworzone rzędy otworów, a wycięte części są wygięte tak, że stykają się z żebrem powyżej. Razem tworzą one sieć kanałów ciągnących się od dołu ku górze i nadają coolerowi wygląd przywołujący na myśl wieżowiec biurowy. Z jednej strony usztywnia to całość, z drugiej daje powietrzu większą ilość dróg przepływu, oraz pozwala ciepłu uciec ku górze w przypadku gdy radiator osadzony został na poziomo zorientowanej płycie głównej.
Na górnej powierzchni widać wyprowadzenia owych kanalików a także zakończenia ciepłowodów. Te ostatnie zostały wykonane ze starannością. Cztery z nich dysponują eleganckim, półokrągłym sklepieniem, pozostałe cztery zostały sprasowane i zgrzane. Nie wyglądają one źle, ale byłoby jeszcze lepiej gdyby końcówki te zostały zamaskowane jakąś nakładką.
Jak już wspominałem, podstawa jest miedziana i pokryta niklem. Zabieg ten ma cel estetyczny, ale przede wszystkim zabezpiecza powierzchnię przed utlenianiem. Na podstawę założona została nakładka, zawierając wgłębienie na mocowanie, a także zakrywająca miejsca przylutowania ciepłowodów.
Miejsca gdzie heatpipe'y stykają się z blaszkami radiatora, oraz gdzie wychodzą z podstawy, także zostały wykonane perfekcyjnie. Nigdzie nie widać nadmiaru cyny, ani żadnych szpar.
Podstawa została wykończona niemalże na lustro. Nieźle otoczenie odbijają także pozostałe powierzchnie. Wykończenie jest rewelacyjne.
Tunel został wykonany z miękkiego, gumopodobnego materiału. Większa część jego powierzchni została ukształtowana w harmonijkę o przekroju okręgu, pozwalającą swobodnie zginać, wydłużać i skracać go, tak aby dopasować do miejsca montażu wentylatora.
Dysponuje on dwoma kwadratowymi zakończeniami o boku 120mm. Szersze z nich zostało wyposażone w cztery ząbki, które po założeniu na cooler zaczepiają się na listwach bocznych. Drugie, węższe, przykręcamy czterema śrubami do wentylatora. Niestety producent nie wykonał otworów, więc będziemy musieli sami je wykonać przy przykręcaniu.

Montaż HR 01
Autor: night-modders.com
Źródło: night-modders.com
Montaż
Jedno trzeba przyznać: montaż HR-01 jest tak uproszczony jak to tylko możliwe. Do tego zarówno w przypadku K8 jak i LGA775 dokonujemy go na standardowych ramkach, więc nie jest konieczne nawet wyciąganie płyty głównej z obudowy. Przedstawię go na przykładzie platformy ze stajni AMD.
Zaczynamy od umieszczenia odpowiedniej zapinki na miejscu na nią przeznaczonym.
Następnie, stawiamy całość na procesorze, po uprzednim posmarowaniu go pastą termoprzewodzącą. Oba zaczepy zapinki zakładamy na zęby ramki na płycie głównej. Tu niestety trzeba użyć dość sporo siły, ale jako, że nie musimy przyciskać ich śrubokrętem, a robimy to ręcznie, ryzyko uszkodzenia czegokolwiek jest niewielkie. Zapinka montażowa pozwala zamocować cooler zarówno wzdłuż jak i w poprzek, ale także umożliwia lekkie obracanie go wokół osi, co widać na ostatnim zdjęci w tym rozdziale. Na koniec zamykamy widoczną na powyższych zdjęciach dźwigienkę zapinki. I wszystko gotowe.
Choć nie do końca. Pozostaje jeszcze założyć tunel (o ile chcemy go użyć). Przyklejamy paski po bokach coolera, zakładamy tunel, następnie drugi koniec przykręcamy do wentylatora na tyle obudowy. Teraz już na pewno gotowe. Poniżej trochę zdjęć zamontowanej całości.

Test
Test został przeprowadzony na następującej platformie:

- AMD Athlon 64 3000+ na jądrze Venice
- Asus A8V Deluxe
- 2x512 MB ramu Kingston CL 2.5
- PSU Hiper Type-R 580W

Sprzęt umieszony był w obudowie Chieftec typu big tower z serii Mesh. Wentylowana ona byłą przez trzy wentylatory: 92'kę ThermalTake ThunderBlade ustawioną na minimalne obroty, wentylującą dyski na przedzie, Akasę Amber 120mm na tylniej ścianie, pracującą na napięciu zależnym od etapu testu, oraz dwa wentylatory w zasilaczu 120 i 80mm, dysponujące termoregulacją. Test ze względu na upały panujące za oknem, wykonywany był w środku nocy. Mimo to i tak temperatura otoczenia wynosiła 28 st. C, czyli panowały warunki niezbyt przyjazne coolerowi.
Test był przeprowadzony w trzech etapach: przy tunelu założonym na wentylator zamocowany na tylniej ścianie obudowy i ustawionym na 6V, przy założonym tunelu i wentylatorze pracującym na 12V, oraz bez tunelu, przy wentylatorze na tylniej ścianie ustawionym na 12V.
W każdym etapie po włączeniu komputera następował 15 minutowy test idle (czyli przy korzystaniu z WinAmpa, przeglądarki itp.) a następnie 15 minutowy test stress polegający na wygrzewaniu procesora programem SuperPrime 2004. Wyniki były najwyższymi temperaturami zanotowanymi w trakcie każdego testu. Zostały one porównane do wyników pomiarów coolera Scythe Ninja Plus przeprowadzonych tej samej nocy w tych samych warunkach.

HR 01 wyniki
Autor: night-modders.com
Źródło: night-modders.com

Jak widać po wynikach, w większości przypadków HR-01 nieznacznie przegrał z Ninją a w paru miejscach zremisował. W tym przypadku zadecydowała większa ilość ciepłowodów, większa masa i większa powierzchnia żeber tej drugiej. Wyniki też pokazują, iż chybionym pomysłem okazał się być tunel High-Risera. Przy minimalnych obrotach wentylatora tłumił on przepływ powietrza do tego stopnia, że coolerowi nie udało się osiągnąć wyniku lepszego niż w trybie pasywnym.

Podsumowanie
High-Riser jest coolerem niewątpliwie świetnym, ale też nie do końca dopracowanym. Z początku nie został on zupełnie przystosowany do użycia wentylatora, później natomiast próbowali nadrobić ten błąd dodając tunel, który jak widać ma znaczący wpływ na przepływ powietrza. Poza tym musimy pamiętać, iż w przypadku niektórych płyt jego użycie może być ryzykowne, gdyż znacząco utrudnia odprowadzanie ciepłego powietrza z okolic portów zewnętrznych, czyli z miejsca gdzie mieszczą się układy zasilania CPU. Szczególnie tyczy się to niektórych modeli płyt Asusa i Abita, które mają w tym miejscu umiejscowione radiatory, połączone ciepłowodami z chipsetem i mostkiem, odprowadzające ciepło z tych elementów. Oczywiście, pozostaje jeszcze kwestia obecności zapinki tylko na jedną, wybraną platformę. No i: nie mała cena.
Z drugiej strony, mamy natomiast iście perfekcyjne wykonanie, wykończenie i naprawdę niezłą wydajność, zaliczającą go do czołówki obecnie produkowanych coolerów. Wygląda na to, że projektanci TR zauważyli popełnione błędy i poprawili je w wypuszczonej niedawno serii Ultra. Mam nadzieje, że uda nam się wkrótce ją zrecenzować, gdyż może dzięki niej TR odzyska tron króla.

- opakowanie -> 3 / 3%
- wyposażenie -> 2 / 7%
- wygląd i jakość wykonania -> 10 / 10%
- wydajność -> 45 / 50%
- głośność -> 30 / 30%
Łącznie: 90 %
Źródło: night-modders
Autor: www.night-modders.com
2009-11-04 14:57:59