Mapa serwisu   RSS

Obudowy HTPC Antec'a: NSK 2480-EC i Fusion v2

NSK 2480 EC i Fusion v2
Autor: silentworks.pl
Źródło: silentworks.pl
Za Wikipedią:
…Home Theater Personal Computer (w skrócie HTPC) - komputer, który pełni rolę centrum multimedialnego. Wyglądem przypomina zwykły sprzęt HiFi. W zależności od konfiguracji, łączy w sobie kilka urządzeń: nagrywarkę DVD lub CD, tuner satelitarny, tuner telewizji naziemnej (analogowej i cyfrowej), cyfrowy magnetowid, ma możliwość odtwarzania plików muzycznych, jak i przeglądania plików graficznych w różnych formatach…


Wszystkie powyższe założenia wymusiły na konstruktorach nowe podejście do projektu. Musieli oni upchnąć do „skrzynki” niewiele większej od wzmacniacza cały zestaw komputerowy. Zapewnić mu odpowiednie zasilanie oraz wydajną wentylację. Już wcześniej spotkać można było systemy oparte o płyty mATX zasilane specjalnej konstrukcji zasilaczami. Niestety sprawiało to, że rozwiązania takie były drogie i mało popularne. Zestaw tak skonstruowany był najczęściej mniej wydajny od standardowego zestawu opartego o podzespoły ATX w podobnej cenie. Nie pozwalał na swobodną rozbudowę i zawężał funkcjonalność do kilku podstawowych opcji, jak przeglądanie stron WWW czy oglądanie filmów. Tu właśnie należy wspomnieć o bohaterach naszego dzisiejszego testu czyli obudowach firmy Antec oznaczonych jako Fusion oraz NSK 2480. Te właśnie urządzenia zostały zaprojektowane z myślą zbudowania domowego centrum multimedialnego przy użyciu standardowych podzespołów. Mamy więc konsensus – wymiary dopasowane do standardu HiFi oraz tanie elementy o normalnych rozmiarach. W naszych testach zwracamy szczególną uwagę na głośność prezentowanych urządzeń. Wyżej wymienione obudowy zostały wyposażone w bardzo przemyślany system chłodzenia i montażu podzespołów. Użyte elementy wskazują na możliwość uzyskania sporego przepływu powietrza w obu urządzeniach, ale czy nie spowoduje to powstawania tak przez nas nielubianego hałasu? Postaramy się odpowiedzieć na to pytanie.

Antec NSK 2480
Autor: silentworks.pl
Źródło: silentworks.pl
Antec NSK 2480
NSK 2480 - to konstrukcja „budżetowa”, w którą można zamontować mocne podzespoły. Na jej pokładzie znajduje się bardzo dobry zasilacz EarthWatts 380 chwalony we wcześniejszych testach Anteców (zamieszczonych na stronach silentworks.pl) za kulturę pracy oraz świetne parametry prądowe.

Dane techniczne zasilacza
Model - Antec EW-380W
Chłodzenie - 1 x cichy wentylator 80mm
PFC - aktywne (spr. 99%)
Sprawność energetyczna - ~80%

Antec EarthWatts EA 380 380W
Autor: silentworks.pl
Źródło: silentworks.pl


Panel czołowy wykonany z plastiku w kolorze srebrnym nawiązuje stylem do obudów stosowanych w sprzęcie HiFi. Niestety nie spotkałem jeszcze sprzętu prezentującego naprawdę wysoki poziom, którego front wykonany byłby z plastiku. Moim zdaniem jest to mało udane posunięcie ze strony firmy Antec. Oczywiście, można ciąć koszty produkcji, ale panel czołowy w tego typu obudowach powinien być wykonany ze szlachetniejszego materiału. Dla mnie to spory minus.
Na panelu umieszczono gniazda we/wy audio oraz USB. Przycisk „power” jest gustownie podświetlany na niebiesko. Dioda HDD również pulsuje niebieskim światłem.
Następnym zgrzytem jest brak w zestawie zaślepki maskującej napęd. Wymusza to stosowanie napędów z front panelem o kolorze srebrnym. Niestety dobranie odpowiedniego odcienia jest bardzo trudne.

NSK 2480 - to konstrukcja „budżetowa”, w którą można zamontować mocne podzespoły. Na jej pokładzie znajduje się bardzo dobry zasilacz EarthWatts 380 chwalony we wcześniejszych testach Anteców (zamieszczonych na stronach silentworks.pl) za kulturę pracy oraz świetne parametry prądowe.

Panel czołowy wykonany z plastiku w kolorze srebrnym nawiązuje stylem do obudów stosowanych w sprzęcie HiFi. Niestety nie spotkałem jeszcze sprzętu prezentującego naprawdę wysoki poziom, którego front wykonany byłby z plastiku. Moim zdaniem jest to mało udane posunięcie ze strony firmy Antec. Oczywiście, można ciąć koszty produkcji, ale panel czołowy w tego typu obudowach powinien być wykonany ze szlachetniejszego materiału. Dla mnie to spory minus.
Na panelu umieszczono gniazda we/wy audio oraz USB. Przycisk „power” jest gustownie podświetlany na niebiesko. Dioda HDD również pulsuje niebieskim światłem.
Następnym zgrzytem jest brak w zestawie zaślepki maskującej napęd. Wymusza to stosowanie napędów z front panelem o kolorze srebrnym. Niestety dobranie odpowiedniego odcienia jest bardzo trudne.

Dane techniczne obudowy
Wymiary wysokość: 140 mm, szerokość: 445 mm, długość: 414 mm
Waga 6,53 kg netto
Zasilacz Antec Earth Watts 380W
System chłodzenia obudowy prawy bok: 2 x wentylator 120 mm TriCool (z 3-stopniową regulacją prędkości), dodatkowe otwory wentylacyjne na górze i lewym boku, konstrukcja strefowa dla lepszego obiegu powietrza.
Zatoki 5.25" x 1, 3.5" x 2 (wewnętrzne)
Standard microATX
Materiały stal 0.8mm (szkielet) / tworzywo (panel przedni)
Panel przedni 2 x USB 2.0, wejścia/wyjścia audio jack


Antec Fusion v2
Autor: silentworks.pl
Źródło: silentworks.pl
Antec Fusion v2
Fusion – to obudowa o klasę wyżej od NSK 2480 a zastosowane w niej rozwiązania jeszcze bardziej upodobniają ją do wysokiej klasy sprzętu HiFi. Panel przedni wykonany jest z grubego aluminium (6mm) o szczotkowanej powierzchni. Materiał bardzo ekskluzywny jak na obudowy komputerowe, a poziom wykończenia wzbudza respekt i podziw. Nadaje on całej konstrukcji surowy wygląd, który mi osobiście bardzo przypadł do gustu.

Znajduje się na nim duża gałka wytoczona z aluminium do złudzenia przypominającą pokrętło głośności wysokiej klasy wzmacniacza. Możemy za jej pomocą regulować natężenie dźwięku odtwarzanego przez system.

Maskowanie napędu CD/DVD zostało wykonane za pomocą aluminiowej klapki.
Program dołączony do jego obsługi daje nam możliwość szerokiej konfiguracji tego, co się na nim ukazuje. Standardowo podaje on nam czasy wybranych stolic światowych, poziom zasobów komputera czy wersję użytego systemu operacyjnego. Po uruchomieniu odtwarzacza multimedialnego możliwe jest wyświetlanie tytułów utworów właśnie odtwarzanych oraz innych informacji takich jak czas utworu.
Na panelu czołowym znajdują się również najbardziej potrzebne złącza – USB, fire wire, czy we/wy audio.

Przycisk „power” został podświetlony na biało (moim zdaniem światło jest zbyt intensywne), dioda HDD również świeci białym światłem.
Na wyposażeniu znajduje się zasilacz o mocy 430W (model SU 430W).

Dane techniczne zasilacza
Model - Antec SU-430W
Chłodzenie - 1 x cichy wentylator 80mm
PFC - aktywne (spr. 99%)
Sprawność energetyczna - ~80%

Antec SU 430
Autor: silentworks.pl
Źródło: silentworks.pl


Jest to mocna konstrukcja i stanowi dużą zaletę obudowy Fusion. Nie musimy się obawiać czy zasilacz poradzi sobie z dużym obciążeniem. Wykonanie oraz spasowanie elementów zasilacza stoją na najwyższym poziomie. Jedyna rzecz, jaka razi to brak oplotów na przewodach. Tutaj Antec niepotrzebnie oszczędza.
Dane techniczne obudowy
Wymiary wysokość: 140 mm, szerokość: 445 mm, długość: 414 mm
Waga 7,8 kg netto
Zasilacz Antec SU-430
System chłodzenia obudowy prawy bok: 2 x wentylator 120 mm TriCool (z 3-stopniową regulacją prędkości), dodatkowe otwory wentylacyjne na górze i lewym boku, konstrukcja strefowa dla lepszego obiegu powietrza.
Zatoki 5.25" x 1, 3.5" x 2 (wewnętrzne)
Standard microATX
Materiały stal 0.8mm (szkielet) / aluminium (panel przedni)
Panel przedni 2 x USB 2.0 , 1 x IEEE 1394 (FireWire®, i.Link®), wejścia/wyjścia audio jack
Dodatki Wyświetlacz VFD (2 x 20 znaków, turkusowe znaki na czarnym tle, możliwość sterowania pilotem), odbiornik podczerwieni kompatybilny z Windows MCE i VISTA


Cechy wspólne
Podałem powyżej różnice, czas skupić się na cechach wspólnych, a jest ich sporo.

Opakowanie
Obie obudowy zostały zapakowane w bardzo efektowne pudełka z nadrukowanymi kolorowymi zdjęciami przedstawiającymi produkt. Pudełka różnią się doborem kolorystycznym tak, więc ciężko je pomylić.
Na obu znajduje się logo „Quiet Computing” wskazujące, do jakiej kategorii można zaliczyć znajdujący się wewnątrz sprzęt.
Każda z obudów została zapakowana w folię i umieszczona w piankowych narożnikach.
Zapewnia to bardzo dobre zabezpieczenie przed uszkodzeniami mechanicznymi a właściwości pianki powodują, że bardzo dobrze tłumi ona wszelkie wstrząsy.
Wyświetlacz w obudowie Fusion został dodatkowo zabezpieczony folią samoprzylepną.
Bardzo ciekawie wygląda sprawa z mocowaniem napędów CD bądź DVD. Po zdjęciu górnego panelu obudowy możemy jednym ruchem wyciągnąć specjalny koszyk.
Na koszyku zostało wytłoczone logo „Antec Design”. Jest to bardzo stylowe podkreślenie, kto jest odpowiedzialny za projekt.
Nóżki zastosowane w obudowach są wykonane z miękkiego silikonu, co zapobiega przenoszenia drgań z obudowy na podłoże. Rzeczywiście rozwiązanie to działa znakomicie. Po zainstalowaniu wszelkich podzespołów umieściłem obudowę w jej miejscu pracy. Nie usłyszałem żadnego podejrzanego buczenia czy innych niepokojących dźwięków. System pracował cicho i nie rozpraszał mojej uwagi podczas oglądania filmu.
Przednie nóżki zostały również upodobnione do nóżek stosowanych w wysokiej klasy sprzęcie HiFi.
Obudowy zostały wykonane bardzo solidnie. Użyto blachy o grubości 0,8mm, choć sprawia ona wrażenie grubszej.
Na stelażu obudowy w miejscach styku z panelem górnym została naklejona taśma. Sprawia to, że konstrukcja jest stabilna a panel górny nie wpada w irytujący rezonans.
Panel mocujemy do stelaża za pomocą pojedynczego wkrętu z radełkowanym łbem. Proste, ale bardzo solidne rozwiązanie.

Kolorystyka poza panelem czołowym nie jest zbyt wyszukana, dominuje czerń o chropowatej powierzchni, na tylnej ściance znajdziemy standardową szara blachę.

Nie jest to jednak wadą, bo miejsce, w jakim ma pracować ten typ komputera umożliwia najczęściej oglądanie tylko panelu czołowego. Fusion w porównaniu do NSK 2480 zdaje się być lepiej wykonany, faktura powierzchni bardziej jednorodna, powłoka lakiernicza lepiej naniesiona. NSK miał niedomalowaną górną pokrywę – wskazywało na to delikatnie jaśniejsze miejsce. Niestety nie byłem w stanie uchwycić tego moim aparatem. Mam nadzieję, że wada ta dotyczy tylko testowanego przeze mnie egzemplarza. Trzeba przyznać, że wentylatory Tricool 120mm (w każdej obudowie są umieszczone 2szt. na prawym boku patrząc od frontu) spisują się w w/w obudowach dużo lepiej niż w recenzowanej wcześniej „Nine Hundred”.

Konstrukcja oraz droga przepływu powietrza nie powoduje powstawania takiego hałasu jak w przypadku „900-tki”, mimo że prędkość obrotowa jest taka sama. Wentylatory posiadają 3-stopniową regulację obrotów. Niestety dla cichofili nawet po przełączeniu w pozycję Low będzie odrobinę za głośno.
Potwierdzają to poniżej przedstawione pomiary natężenia dźwięku generowanego przez wentylatory. Dla uzyskania zadowalającego „poziomu ciszy” trzeba będzie trochę samemu pomajstrować, czyli jeszcze bardziej obniżyć napięcie zasilania wentylatorów albo wyposażyć się w regulator obrotów. W ten sposób można całkowicie wykluczyć hałas dobiegający od wentylatorów Tricool.
Do wyposażenia dołączono zaślepkę – możemy za jej pomocą zamknąć otwór po jednym z wentylatorów Tricool, jeśli postanowimy go zdemontować.

Dołączono również specjalną przegrodę, za pomocą której możemy wymusić przepływ powietrza przez cooler procesora.
Trzeba przyznać, że jest to bardzo pomysłowe rozwiązanie i jak dotąd nie spotkałem się z takim udogodnieniem w obudowach innych firm.
Zasilacze w obu konstrukcjach zostały wyposażone w wentylatory 80mm, co może wskazywać na niezbyt kulturalną pracę. Nic bardziej mylnego. Firma Antec nie jest „młodym” graczem na rynku i nie strzeliłaby sobie gola do własnej bramki. Postawiono na sprawdzone konstrukcje, które cieszą się uznaniem użytkowników na całym świecie. Są to nowoczesne zasilacze z bardzo mocnymi liniami +12V, wyposażone w ciche wentylatory (w obu przypadkach jest to model AD0812HS-A70GL) z automatyczną regulacją obrotów.
W obudowach można wyróżnić dwie strefy przepływu powietrza.

Płyta główna oraz zatoka dysków twardych stanowi jedną część a zasilacz oraz napędy CD/DVD drugą. Odseparowane są one od siebie stalową przegrodą. Plusem takiego rozwiązania jest brak oddziaływania temperatury zasilacza na ważne podzespoły systemu. W obu przypadkach okablowanie nie posiada oplotów, nawet na najważniejszej wiązce ATX.

Jest to spore niedopatrzenie ze strony producenta. Wiadomo że wnętrza urządzenia podczas normalnej pracy nikt oglądać nie będzie, ale oploty prócz estetyki umożliwiają łatwiejsze prowadzenie przewodów czy powodują stawianie przez wiązki mniejszych oporów powietrza. Przewody od zasilacza mogą zostać przeciągnięte do „komory” płyty głównej poprzez specjalny przepust o regulowanym rozmiarze.
Zasilanie dysków jest przeprowadzane drugim otworem, już bez możliwości regulacji wielkości. Jest on jednak na tyle mały, że nie wpływa to negatywnie na kierunek i szybkość przepływu powietrza.
Niestety obudowy nie nadają się do zastosowania w nich bardzo rozbudowanych akceleratorów graficznych. Odległość od tylnej ścianki do przegrody dysków to 25cm, co uniemożliwia montaż kart NVidia z rodziny 8800 oraz Ati z rodziny x29xx czy x38xx.

Chłodzenie na procesor typu „tower” nie może być wyższe niż 12cm. Niestety wyklucza to większość wydajnych rozwiązań spotykanych na rynku.
W każdej obudowie można zamontować po 2 dyski twarde. Są one montowane pionowo na lewym boku. Przykręca się je do wykonanych z silikonu podkładek amortyzujących.
Od góry podkładki te są przytwierdzone do specjalnego, demontowalnego stelaża, a od spodu umieszczone są bezpośrednio w dnie obudowy.
Zastosowanie takiego rozwiązania amortyzującego spowodowało mocne wyciszenie pracy głowic testowego HDD. Dysk stał się o wiele cichszy.

Pod zatoką dysków znajdują się otwory wentylacyjne, przez które powietrze wpada do obudowy. Wymuszony w ten sposób obieg powietrza wydajnie schładza HDD.
Górny panel został również wyposażony w otwory wentylacyjne. Są one umieszczone tuż nad stanowiskiem karty graficznej. Szczeliny są na tyle duże, że nie powodują świstu zasysanego powietrza.
Cooler akceleratora może bez problemu czerpać powietrze przez te wycięcia. Następną drogą, przez którą świeże i chłodne powietrze może się dostawać do obudowy to ażurowe śledzie na tylnym panelu.
Pomagają one w schładzaniu kart rozszerzeń, karty graficznej czy coolera CPU.
Strefa „zasilacz – napędy CD/DVD” posiada swoje otwory wentylacyjne na lewym boku obudowy.

Procedura testowa
Na czas wykonywania pomiarów w obudowie pracowały tylko wentylatory montowane fabrycznie. Procesor był chłodzony pasywnie. Aby wymusić obieg powietrza bezpośrednio poprzez cooler procesora dokonałem małej modyfikacji. Na zdjęciu widoczne są przegrody, które wykonałem z kartonu.

W tym momencie większość powietrza przepływała poprzez radiator procesora. Modyfikacja ta nie spowodowała zwiększenia poziomu hałasu, co zostało potwierdzone sonometrem. Użyłem również pasywnie chłodzonej karty graficznej wbudowanej w płytę główną. W takich warunkach można było się skupić nad hałasem generowanym przez wentylatory załączone do zestawu.

Pomiary
Obciążenie – do maksymalnego obciążenia użyto podzespołów:
- o pomiaru minimalnego hałasu użyłem grafiki wbudowanej w płytę główną pozbywając się karty graficznej firmy Ati.

Metoda pomiaru głośności
Pomiar został przeprowadzony dla każdego wentylatora osobno i powtarzany pięciokrotnie.
Sonometr został umieszczony w odległości 1cm od kratki wentylatora.

Tricool 2 w obu testowanych konstrukcjach był w większości przypadków cichszy od Tricool 1.
Podczas testu stress przy użyciu grafiki Ati X1950Pro dało się zauważyć wzrost głośności. Moim zdaniem spowodował to system chłodzenia karty graficznej.
Wartości dla wentylatorów Tricool praktycznie się nie zmieniają. Większe różnice są widoczne tylko w głośności pracy wentylatorów umieszczonych w zasilaczach. Wskazuje to na sprawnie działający system automatycznej kontroli prędkości obrotowej. Maksymalne wartości nie przekraczają 49 dB. Są to bardzo przyzwoite parametry. Jako ciekawostkę podam, że poziom hałasu dla wentylatorów Tricool zmniejszył się o dalsze 7 dB po przełączeniu ich zasilania na napięcie 7V, z domyśłnych 12V. Najwyższe wartości osiągnął wentylator nr.1 w obudowie NSK-2480. Mimo to subiektywnie uważam, że NSK był cichszą obudową od Fusion.
Moc maksymalna została osiągnięta poprzez uruchomienie programu Orthos – test „blend” oraz uruchomienie 3D Mark 2001 w zapętlonym teście „Nature”.
Wynik jest średnią 5 odczytów wykonywanych co 10 sekund w trakcie trwania testu.
Moc minimalna to wartość odczytana po 10 minutach bezczynności z uruchomionym pulpitem.

„Standby” – moc pobierana przez zestaw po wyłączeniu komputera.
Na wykresie możemy zauważyć ciekawe zjawisko. EerthWatts 380 zamontowany w NSK2480 wykazuje mniejszy pobór mocy niż 430-watowy zasilacz Fusion. Różnice nie są duże, ale jednak są. Można wnioskować, że EerthWatts 380 pracuje z wyższą sprawnością, co może przynieść wymierne korzyści.
Można stwierdzić, że NSK 2480 nie podgrzewa tak procesora jak Fusion, choć różnica nie jest duża. Pytanie, dlaczego? Po wnikliwej analizie przebiegu testów muszę stwierdzić, że popełniłem mały błąd. Fusion był testowany jako pierwszy. Chłodzenie zostało nałożone na procesor tuż przed montażem w obudowie. Następnie wgrałem system operacyjny oraz go zoptymalizowałem. Cała operacja trwała ok. 3 godzin. W tym czasie pasta, której użyłem tj. Arctic Silver 5 cały czas się „układała”. Na następny dzień przewidziałem testy obciążeniowe. Dało to dodatkowe 24 godziny na stabilizację pasty. Przeprowadziłem test obudowy Fusion a następnie przełożyłem wszystkie elementy do obudowy NSK2480. Obudowy są wewnątrz identyczne, więc warunki pracy dla podzespołów się nie zmieniły. Niestety pasta nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa. W tym upatruję różnicy temperatury procesora w obudowach. Dlatego proszę potraktować te wykresy bardzo poglądowo. Moim zdaniem płyty zapewniają identyczne warunki dla pracy podzespołów.

Podsumowanie
Założeniem testu było sprawdzenie, w jaki sposób spisują się obudowy zaprojektowane pod systemy HTPC. Testy wykazały, że radzą sobie znakomicie z pomieszczeniem i schłodzeniem średniego zestawu oraz zapewniają komfortowe warunki spędzania wolnego czasu dla użytkownika. Mankamentem obu rozwiązań jest zbyt szybkie wirowanie wentylatorów Tricool ale można sobie z tym poradzić poprzez małą modyfikację. Wówczas najgłośniejszym elementem systemu staje się … wentylator zasilacza. Dźwięk ten jednak nie przeszkadza podczas normalnego użytkowania a dodatkowo zostaje jeszcze bardziej stłumiony po umieszczeniu obudowy na jej miejsce pracy tj. we wnęce na sprzęt HiFi.

Fusion – to obudowa przeznaczona dla użytkownika ceniącego wygląd zewnętrzny oraz funkcjonalność komputera. Jakość wykonania panelu czołowego plasuje ją na górnej półce rozwiązań komputerowych. Maskownica CD/DVD oprócz spełnienia jakże ważnej funkcji związanej z estetyką powoduje również zmniejszenie hałasu generowanego przez wirujący nośnik umieszczony w napędzie. Wyświetlacz informuje nas o tym, co dzieje się z systemem a po odpowiedniej konfiguracji nawet o nadejściu nowej wiadomości w skrzynce pocztowej. Korzystanie z odtwarzaczy multimedialnych również staje się łatwiejsze. Dodatkowo możemy wykorzystać do obsługi komputera uniwersalny pilot zdalnego sterowania (niedołączony do zestawu). System chłodzenia nie jest uciążliwy a po małych modyfikacjach możemy zamontować pasywne radiatory na grafikę czy procesor, a wymuszony poprzez Tricool-e obieg powietrza skutecznie odprowadzi wydzielane ciepło. Można przy tym liczyć na to, że zestaw nie będzie zakłócał oglądanego w ciszy filmu. Uważam, że cena urządzenia jest jak najbardziej adekwatna do otrzymanego wyposażenia.

NSK 2480 – jest to skromniejszy „brat” Fusion. Został tu zastosowany nieco uboższy panel czołowy, wykonany w tym wypadku z plastiku polakierowanego na kolor srebrny. Nie znajdziemy na nim ani wyświetlacza, ani regulatora głośności czy jakże potrzebnej maskownicy napędu. Estetyka ucierpiała, lecz nie wpłynęło to znacząco na zwiększenie głośności urządzenia. Dostajemy w zamian obudowę z wszelkimi „wewnętrznymi” udogodnieniami jak w Fusion. Na specjalną uwagę zasługuje zasilacz EarthWatts 380. Konstrukcja bardzo udana i posiadająca nadspodziewanie dużą moc możliwą do pobrania z linii +12V. Kultura pracy jest nawet wyższa niż w przypadku droższej Fusion, co bardzo dobrze świadczy o produkcie. Natężenie dźwięku emitowane przez cały testowy zestaw było subiektywnie mniejsze niż w przypadku droższego brata. Uważam, że jest to zasługa wysokiej klasy zasilacza. Wentylatory Tricool spisywały się identycznie jak w przypadku Fusion.
Elegancka obudowa, wraz z bardzo dobrym i cichym zasilaczem. Mimo kilku wad jest ona za cenę 379zł bardzo ciekawą propozycją z kategorii obudów HTPC.
Wysokiej klasy dobrze wykonana obudowa, elegancki "design".Oferująca dużą funkcjonalność multimedialną, które nie rzutują na ocenę lecz mogą rekompensować względnie wysoką cenę 699zł.
Źródło: silentworks
Autor: silentworks.pl
2009-10-30 12:24:17