Modding – Sztuka XXI wieku
Modyfikowanie – Zmienianie pierwotnych cech danego przedmiotu.
Jeszcze ładnych 10 lat temu w zasadzie wszystkie obudowy na świecie wyglądały tak samo. Białe, (śnieżna biel to nie była) produkowane w tysiącach egzemplarzy metalowe skrzynki były jedynym domem dla komputerów prywatnych na Świecie. Bez względu na to, co przeciętny użytkownik miał pod maską swojego krzemowego rumaka, obudowa wyglądała bardzo podobnie do obudowy sąsiada, kolegi, czy znajomego z pracy. Ktoś wreszcie zauważył tę prawidłowość i postanowił zmienić wygląd swojego blaszaka. Wtedy... wszystko się zaczęło.
Ludzie poczęli dostrzegać fakt, iż kolor obudowy nie jest rzeczą definiowaną przez prawo i rozpoczęły się pierwsze eksperymenty. Później było ich coraz więcej, aż to nowe zjawisko przybrało swe imię: Modding.
‘Co je to modink?’
Czym jest, więc modding? Jest to dziedzina z pogranicza informatyki i.... wielu innych dziedzin. Modding to hobby, więc ma dawać moddującemu przede wszystkim poczucie samorealizacji i odbierać nadmiar wolnego czasu . Celem moddingu jest posiadanie obudowy innej niż wszystkie. Każdy człowiek jest inny, ma inne gusta, więc każdy inaczej wyobraża sobie ową ‘najcudniejszą z obudów’. Jedni chcą by obudowa była jak najsurowsza, bez wystających różności, inni wręcz przeciwnie: unikają prostych płaszczyzn i są gotowi nawet doklejać do obudowy różne elementy by osiągnąć swój cel. Dla jednych miarą piękna jest oświetlenie w obudowie i dodają go jak najwięcej (nie rzadko robiąc z kompa choinkę) inni unikają nadmiaru światła: zależy im na dyskretnym oświetleniu lub całkowicie z niego rezygnują. Jedni stawiają sobie za cel wepchnięcie kompa do jak najmniejszej skrzynki, inni nie wyobrażają sobie swojego sprzętu gdzie indziej niż w olbrzymiej obudowie.
Modding i rodzinka
Modding jest dziedziną pośrednią pomiędzy wieloma innymi. Otóż modder (czyli ten, który modduje) nie jest, a nawet nie musi być informatykiem. Modder to tak na prawdę inżynier, cieśla, plastyk i złota rączka w jednym. Aby osiągnąć zamierzony efekt, modder wykonuje czynności, które wielu ludziom kojarzą się ze wszystkim poza komputerami. Przykładowo: dla moddera cięcie blach obudowy nie jest niczym dziwnym a dla kogoś, kto nigdy nie słyszał o moddingu może to być, co najmniej... dziwne. Przemalowywania obudowy do konwencjonalnego obchodzenia się z komputerem też zaliczyć nie można.
Zaplecze
O ile modder wiele rzeczy robi samemu (o to w tym w końcu chodzi) o tyle są rzeczy, jakich samemu nie wykona. Człowiek nie jest w stanie w warunkach domowych wyprodukować wielu rzeczy, którymi posiłkuje się modding. Z tego powodu powstało wiele firm produkujących artykuły bliskie sercu moddera. Modding już dawno przestał polegać tylko na katowaniu komputera różnymi ciężkimi narzędziami, teraz jest to cały rynek gdzie panuje rosnąca konkurencja.
Towary, o których mówię, dostajemy w specjalnych sklepach, które przy okazji, nie rzadko sprzedają inne produkty z rynku informatycznego. Nie trzeba daleko szukać: sklepy internetowe są wszak ‘za ścianą’ i zagłębiając się w odmęty ich asortymentu można się wiele dowiedzieć. Pamiętajcie tylko: pomyślcie nie dwa, lecz sto razy zanim coś kupicie. W moim przypadku koncepcja projektu zmieniała się wiele razy i upewnienie się, że dana rzecz jest mi potrzebna zajęło sporo czasu .
Pierwsze kroki...
Każdy od czegoś zaczynał. Oczywiście początkujący modder może dostać oczopląsów na widok maszyn pokroju Orac3 czy HL2: Black Mesa. Takie zaawansowane projekty są doskonałą inspiracją dla rzesz ludzi, lecz nie dajcie się zwieść! Nim zaczniecie robić rzeczy na prawdę wielkie, musicie się nauczyć jak robić rzeczy małe. Dołożenie nowego wiatraka lub zrobienie własnej pseudo-katody to doskonałe mody na początek. Jeżeli korzystacie ze starszego komputera (zazwyczaj w białej obudowie) to na pewno znajdzie się, co najmniej kilka rzeczy, które możecie usprawnić. Poprzez dołożenie wentylatorka czy estetyczne ułożenie kabli można się dobrze wczuć w cały interes (a przy okazji schłodzić komputer). Musicie być pomysłowi: przeszukajcie Sieć (np. nasze Forum) a pomysły przyjdą same. Często autor modyfikacji wyjaśnia krok po kroku jej przebieg, więc macie okazje się wiele nauczyć.
Nie zapominajcie: Internet to ogromne źródło wiedzy. Człowiek nie rodzi się modderem. Wielu ludzi wykonuje różne mody posiłkując się poradnikami. Może zdarzyć się, że daną modyfikację wymyślił i przeprowadził ktoś inny. Nie należy się załamywać: zróbmy to, co chcieliśmy, przeczytawszy wcześniej opis danej modyfikacji. Mamy szansę uniknąć błędów autora a nawet wprowadzić świeże spojrzenie na problem.
Poniżej przykłady modów dobrych na początek:
Grawerowanie domowym sposobem
Dj_Ziko demonstruje sposób wykonania grawerunku w plexi. Jest to modyfikacja wymagająca precyzji oraz cierpliwości, lecz radocha z posiadania własnego, unikatowego wzoru w pełni rekompensuje wysiłek.
Dodatkowe chłodzenie karty graficznej – plexi mod
Autor, mp_lasso, borykał się z problemem przegrzewania się Jego karty graficznej. Łatwym i tanim rozwiązaniem okazało się umieszczenie dwóch wentylatorów 80mm w obudowie z plexi, skierowanych wylotem ku spodowi akceleratora. Modyfikacja nie była zbyt trudna i przyniosła Mu dużo satysfakcji. Dodatkowe chłodzenie umożliwiło wyższe przetaktowanie karty przy temperaturach niższych niż przy fabrycznych ustawieniach.
Podłączenie LCD Nokia 3310.
Wyświetlacze LCD są bardzo popularne w świecie moddingu. Łatwo je zmusić, by wyświetlały co nam się podoba i można je dostać za niską cenę. MadBekon oraz mp_lasso pokazują w swoim artykule, że przekonanie ekraniku LCD do współpracy nie jest nadludzkim wysiłkiem. Artykuł z całą pewnością pomoże osobom chcącym mieć wyświetlacz własnej roboty, a niewiedzącym, co trzeba dokładnie zrobić.
Mody, co Światem wstrząsnęły
Tutaj pozwolę sobie opisać modyfikacje na poziomie absolutnie światowym. Na takich właśnie przykładach najłatwiej jest wytłumaczyć istotę moddingu. To nie są już tylko obudowy, to są dzieła sztuki.
Poniższe przykładu pochodzą z brytyjskiego serwisu Bit-Tech.net.
Orac3
Przed Wami, już chyba legendarna obudowa autorstwa G-Gnome’a.
Autor chciał, by jego obudowa wyglądała równie dobrze z każdej strony. Podstawą projektu była przeźroczysta obudowa z akrylu. Zielone wstawki zostały wykonane z Perspex’u i podświetlone białymi diodami LED. Wszystkie napędy, zostały wychromowane (tak, dobrze czytacie). Na potrzeby Projektu, zasilacz również został zmodyfikowany, także pod kątem elektrycznym. Wszystkie przewody trafiły do węży od prysznica (większe wiązki) lub do oplotów umieszczonych w plastikowych wężach (dwa cienkie kable). Modyfikacja pochłonęła ogrom pracy i czasu, a została wykonana perfekcyjnie.
Niestety: modyfikacja zakrojona na tak szeroką skalę jest poza zasięgiem przeciętnego polskiego moddera ze względów finansowych (samo chromowanie kosztowałoby majątek). Nie załamujcie się: można dokonać wiele w dziedzinie Moddingu, niekoniecznie chromując wszystko co się nawinie.
HyperCube2
Ten śmiały projekt został zainspirowany przez film „The Cube“. Obudowę wykonano od zera z plexi oraz stali. Tym razem jednak w pracy pomógł zakład tnący laserowo. Sześcian jest oświetlony kilkudziesięcioma białymi diodami LED. Do potrzeb modyfikacji przystosowany został 1.8” wyświetlacz LCD. By zachować kompleksowość modyfikacji, autor dobrał do obudowy mysz i klawiaturę pasujące do charakteru Projektu. Rolę monitora spełnia ‘HyperScreen’ – specjalnie zmodyfikowany 12” ekran LCD. Podobnie jak reszta zestawu, jest on podświetlony białymi LED’ami.
Z punktu widzenia przeciętnego polskiego moddera tutaj jest już łatwiej o konkurencję. Jednak laserowe przycinanie stali może się okazać zabójcze dla przysłowiowego Kowalskiego.
Blackmesa II
Świetny mod na cześć świetnej serii, jaką jest Half-Life. Rzecz jasna, nazwa pochodzi od kompleksu Black Mesa, gdzie spędziliśmy tyle czasu odkrywając losy Gordona Freeman’a. Co? Ktoś tu nie grał? Z kim ja pracuję na Teutatesa!?
Projekt jest do cna przesiąknięty stylem przemysłowym. Nity, rdza, peszle – to wszystko nadaje Projektowi niesamowitego klimatu. Prawie cała powierzchnia została postarzona, co nadaje obudowie charakter potężnej maszyny nadgryzionej przez ząb czasu. Oprócz loga (obowiązkowo!) obudowę zdobi ‘ściana Combine’ – struktura, która w grze pochłania powoli biednie City17, kawałek po kawałku.
Obudowie towarzyszą: mysz i klawiatura, dopasowane doń kolorystycznie. Zestaw jest doprawdy imponujący.
‘Czy to jest sport dla mnie?’
Każdy powinien sobie zadać to pytanie. Oczywiście ciężko jednoznacznie wyrokować, czy dana osoba sobie poradzi. Wszak, wielu modderów po raz pierwszy uruchamia wiertarki czy multiszlifierki z góry zamierzając użyć tych narzędzi przy modyfikacji obudowy. Jeżeli od wewnątrz czujemy, że to nie jest sport dla nas, i w ogóle mamy masę innych priorytetów, to raczej modder z nas nie wyrośnie. Jeżeli jednak mamy lub potrafimy zorganizować podstawowe narzędzia i nie boimy się trochę poeksperymentować, to pierwsze prognozy można uznać za optymistyczne.
Konkluzyja, co wypowiedź zamyka
Ten tekst jest dość krótki sam w sobie, a w porównaniu z ogromem problemu jest jeno kroplą w oceanie. Początkującym modderom (takim jak niedawno ja) bardzo potrzebne są takie właśnie jak ten drogowskazy.
Mam nadzieję, że absolutni początkujący, nawet nie modderzy a ludzie zainteresowani, dowiedzieli się czegoś z tego artykułu, zaś starzy wyjadacze nie przysnęli znużeni mało odkrywczą lekturą.
Modyfikowanie – Zmienianie pierwotnych cech danego przedmiotu.
Jeszcze ładnych 10 lat temu w zasadzie wszystkie obudowy na świecie wyglądały tak samo. Białe, (śnieżna biel to nie była) produkowane w tysiącach egzemplarzy metalowe skrzynki były jedynym domem dla komputerów prywatnych na Świecie. Bez względu na to, co przeciętny użytkownik miał pod maską swojego krzemowego rumaka, obudowa wyglądała bardzo podobnie do obudowy sąsiada, kolegi, czy znajomego z pracy. Ktoś wreszcie zauważył tę prawidłowość i postanowił zmienić wygląd swojego blaszaka. Wtedy... wszystko się zaczęło.
Ludzie poczęli dostrzegać fakt, iż kolor obudowy nie jest rzeczą definiowaną przez prawo i rozpoczęły się pierwsze eksperymenty. Później było ich coraz więcej, aż to nowe zjawisko przybrało swe imię: Modding.
‘Co je to modink?’
Czym jest, więc modding? Jest to dziedzina z pogranicza informatyki i.... wielu innych dziedzin. Modding to hobby, więc ma dawać moddującemu przede wszystkim poczucie samorealizacji i odbierać nadmiar wolnego czasu . Celem moddingu jest posiadanie obudowy innej niż wszystkie. Każdy człowiek jest inny, ma inne gusta, więc każdy inaczej wyobraża sobie ową ‘najcudniejszą z obudów’. Jedni chcą by obudowa była jak najsurowsza, bez wystających różności, inni wręcz przeciwnie: unikają prostych płaszczyzn i są gotowi nawet doklejać do obudowy różne elementy by osiągnąć swój cel. Dla jednych miarą piękna jest oświetlenie w obudowie i dodają go jak najwięcej (nie rzadko robiąc z kompa choinkę) inni unikają nadmiaru światła: zależy im na dyskretnym oświetleniu lub całkowicie z niego rezygnują. Jedni stawiają sobie za cel wepchnięcie kompa do jak najmniejszej skrzynki, inni nie wyobrażają sobie swojego sprzętu gdzie indziej niż w olbrzymiej obudowie.
Modding i rodzinka
Modding jest dziedziną pośrednią pomiędzy wieloma innymi. Otóż modder (czyli ten, który modduje) nie jest, a nawet nie musi być informatykiem. Modder to tak na prawdę inżynier, cieśla, plastyk i złota rączka w jednym. Aby osiągnąć zamierzony efekt, modder wykonuje czynności, które wielu ludziom kojarzą się ze wszystkim poza komputerami. Przykładowo: dla moddera cięcie blach obudowy nie jest niczym dziwnym a dla kogoś, kto nigdy nie słyszał o moddingu może to być, co najmniej... dziwne. Przemalowywania obudowy do konwencjonalnego obchodzenia się z komputerem też zaliczyć nie można.
Zaplecze
O ile modder wiele rzeczy robi samemu (o to w tym w końcu chodzi) o tyle są rzeczy, jakich samemu nie wykona. Człowiek nie jest w stanie w warunkach domowych wyprodukować wielu rzeczy, którymi posiłkuje się modding. Z tego powodu powstało wiele firm produkujących artykuły bliskie sercu moddera. Modding już dawno przestał polegać tylko na katowaniu komputera różnymi ciężkimi narzędziami, teraz jest to cały rynek gdzie panuje rosnąca konkurencja.
Towary, o których mówię, dostajemy w specjalnych sklepach, które przy okazji, nie rzadko sprzedają inne produkty z rynku informatycznego. Nie trzeba daleko szukać: sklepy internetowe są wszak ‘za ścianą’ i zagłębiając się w odmęty ich asortymentu można się wiele dowiedzieć. Pamiętajcie tylko: pomyślcie nie dwa, lecz sto razy zanim coś kupicie. W moim przypadku koncepcja projektu zmieniała się wiele razy i upewnienie się, że dana rzecz jest mi potrzebna zajęło sporo czasu .
Pierwsze kroki...
Każdy od czegoś zaczynał. Oczywiście początkujący modder może dostać oczopląsów na widok maszyn pokroju Orac3 czy HL2: Black Mesa. Takie zaawansowane projekty są doskonałą inspiracją dla rzesz ludzi, lecz nie dajcie się zwieść! Nim zaczniecie robić rzeczy na prawdę wielkie, musicie się nauczyć jak robić rzeczy małe. Dołożenie nowego wiatraka lub zrobienie własnej pseudo-katody to doskonałe mody na początek. Jeżeli korzystacie ze starszego komputera (zazwyczaj w białej obudowie) to na pewno znajdzie się, co najmniej kilka rzeczy, które możecie usprawnić. Poprzez dołożenie wentylatorka czy estetyczne ułożenie kabli można się dobrze wczuć w cały interes (a przy okazji schłodzić komputer). Musicie być pomysłowi: przeszukajcie Sieć (np. nasze Forum) a pomysły przyjdą same. Często autor modyfikacji wyjaśnia krok po kroku jej przebieg, więc macie okazje się wiele nauczyć.
Nie zapominajcie: Internet to ogromne źródło wiedzy. Człowiek nie rodzi się modderem. Wielu ludzi wykonuje różne mody posiłkując się poradnikami. Może zdarzyć się, że daną modyfikację wymyślił i przeprowadził ktoś inny. Nie należy się załamywać: zróbmy to, co chcieliśmy, przeczytawszy wcześniej opis danej modyfikacji. Mamy szansę uniknąć błędów autora a nawet wprowadzić świeże spojrzenie na problem.
Poniżej przykłady modów dobrych na początek:
Grawerowanie domowym sposobem

Dj_Ziko demonstruje sposób wykonania grawerunku w plexi. Jest to modyfikacja wymagająca precyzji oraz cierpliwości, lecz radocha z posiadania własnego, unikatowego wzoru w pełni rekompensuje wysiłek.
Dodatkowe chłodzenie karty graficznej – plexi mod

Autor, mp_lasso, borykał się z problemem przegrzewania się Jego karty graficznej. Łatwym i tanim rozwiązaniem okazało się umieszczenie dwóch wentylatorów 80mm w obudowie z plexi, skierowanych wylotem ku spodowi akceleratora. Modyfikacja nie była zbyt trudna i przyniosła Mu dużo satysfakcji. Dodatkowe chłodzenie umożliwiło wyższe przetaktowanie karty przy temperaturach niższych niż przy fabrycznych ustawieniach.
Podłączenie LCD Nokia 3310.

Wyświetlacze LCD są bardzo popularne w świecie moddingu. Łatwo je zmusić, by wyświetlały co nam się podoba i można je dostać za niską cenę. MadBekon oraz mp_lasso pokazują w swoim artykule, że przekonanie ekraniku LCD do współpracy nie jest nadludzkim wysiłkiem. Artykuł z całą pewnością pomoże osobom chcącym mieć wyświetlacz własnej roboty, a niewiedzącym, co trzeba dokładnie zrobić.
Mody, co Światem wstrząsnęły
Tutaj pozwolę sobie opisać modyfikacje na poziomie absolutnie światowym. Na takich właśnie przykładach najłatwiej jest wytłumaczyć istotę moddingu. To nie są już tylko obudowy, to są dzieła sztuki.
Poniższe przykładu pochodzą z brytyjskiego serwisu Bit-Tech.net.
Orac3
Przed Wami, już chyba legendarna obudowa autorstwa G-Gnome’a.
Autor chciał, by jego obudowa wyglądała równie dobrze z każdej strony. Podstawą projektu była przeźroczysta obudowa z akrylu. Zielone wstawki zostały wykonane z Perspex’u i podświetlone białymi diodami LED. Wszystkie napędy, zostały wychromowane (tak, dobrze czytacie). Na potrzeby Projektu, zasilacz również został zmodyfikowany, także pod kątem elektrycznym. Wszystkie przewody trafiły do węży od prysznica (większe wiązki) lub do oplotów umieszczonych w plastikowych wężach (dwa cienkie kable). Modyfikacja pochłonęła ogrom pracy i czasu, a została wykonana perfekcyjnie.
Niestety: modyfikacja zakrojona na tak szeroką skalę jest poza zasięgiem przeciętnego polskiego moddera ze względów finansowych (samo chromowanie kosztowałoby majątek). Nie załamujcie się: można dokonać wiele w dziedzinie Moddingu, niekoniecznie chromując wszystko co się nawinie.
HyperCube2
Ten śmiały projekt został zainspirowany przez film „The Cube“. Obudowę wykonano od zera z plexi oraz stali. Tym razem jednak w pracy pomógł zakład tnący laserowo. Sześcian jest oświetlony kilkudziesięcioma białymi diodami LED. Do potrzeb modyfikacji przystosowany został 1.8” wyświetlacz LCD. By zachować kompleksowość modyfikacji, autor dobrał do obudowy mysz i klawiaturę pasujące do charakteru Projektu. Rolę monitora spełnia ‘HyperScreen’ – specjalnie zmodyfikowany 12” ekran LCD. Podobnie jak reszta zestawu, jest on podświetlony białymi LED’ami.
Z punktu widzenia przeciętnego polskiego moddera tutaj jest już łatwiej o konkurencję. Jednak laserowe przycinanie stali może się okazać zabójcze dla przysłowiowego Kowalskiego.
Blackmesa II
Świetny mod na cześć świetnej serii, jaką jest Half-Life. Rzecz jasna, nazwa pochodzi od kompleksu Black Mesa, gdzie spędziliśmy tyle czasu odkrywając losy Gordona Freeman’a. Co? Ktoś tu nie grał? Z kim ja pracuję na Teutatesa!?
Projekt jest do cna przesiąknięty stylem przemysłowym. Nity, rdza, peszle – to wszystko nadaje Projektowi niesamowitego klimatu. Prawie cała powierzchnia została postarzona, co nadaje obudowie charakter potężnej maszyny nadgryzionej przez ząb czasu. Oprócz loga (obowiązkowo!) obudowę zdobi ‘ściana Combine’ – struktura, która w grze pochłania powoli biednie City17, kawałek po kawałku.
Obudowie towarzyszą: mysz i klawiatura, dopasowane doń kolorystycznie. Zestaw jest doprawdy imponujący.
‘Czy to jest sport dla mnie?’
Każdy powinien sobie zadać to pytanie. Oczywiście ciężko jednoznacznie wyrokować, czy dana osoba sobie poradzi. Wszak, wielu modderów po raz pierwszy uruchamia wiertarki czy multiszlifierki z góry zamierzając użyć tych narzędzi przy modyfikacji obudowy. Jeżeli od wewnątrz czujemy, że to nie jest sport dla nas, i w ogóle mamy masę innych priorytetów, to raczej modder z nas nie wyrośnie. Jeżeli jednak mamy lub potrafimy zorganizować podstawowe narzędzia i nie boimy się trochę poeksperymentować, to pierwsze prognozy można uznać za optymistyczne.
Konkluzyja, co wypowiedź zamyka
Ten tekst jest dość krótki sam w sobie, a w porównaniu z ogromem problemu jest jeno kroplą w oceanie. Początkującym modderom (takim jak niedawno ja) bardzo potrzebne są takie właśnie jak ten drogowskazy.
Mam nadzieję, że absolutni początkujący, nawet nie modderzy a ludzie zainteresowani, dowiedzieli się czegoś z tego artykułu, zaś starzy wyjadacze nie przysnęli znużeni mało odkrywczą lekturą.
Źródło: night-modders
2009-10-07 11:10:47



